Muszę się tutaj zgodzić z Volvem i Erasmasem. Charakter, statystyki i koszt utrzymania to podstawa. Do tego, pamiętając o historycznym tle i zachowywaniu realiów, nie mamy szans na szpej, który nazywał by się „Grey” (nazwa jest ważna jako indentyfikator) z powodów innych niż określenie ich koloru. Dlatego właśnie mam prośbę do Liska, żeby oprócz prac nad własnym, oryginalnym zestawem opaków, (super inicjatywa, jednak ze skutecznością wdrożenia pod sporym znakiem zapytania), dostosował niektóre elementy naszych setów.
Pielgrzyma zostawił bym w świętym spokoju (ewentualnie można zrobić wersję „ Grey Pilgrim Disguise” + „Grey Pilgrim Hood” zmieniając jedynie kolorek ww. elementów)
Średni set oparty na białej lub czarnej lamelce oparł bym teraz tylko i wyłącznie na „ Grey Lamellar Vest” lub „Grey Tunic over Mail” do wyboru
Dowolne heraldyki jak teraz, jako set cięższy i najcięższy.
Z mojego punktu widzenia, jedna koncepcja drugiej w niczym nie przeszkadza, i można to wykonać jako jeden projekt wdrożeniowy. Przy czym dołożenie szarych wersji istniejących zbrojek, to będzie pestka w porównaniu do gimnastyki z tymi własnymi.
Co do samej estetyki własnych zestawów, to powiem tak: 1 odpada (ni w 5 ni w 10), 2 super (chociaż ciut przy ciężka, chyba chodzi mi o te naramienniki) a płytówka to „pałowanie się z budżetem na chorym poziomie” czyli ekstrawagancja.
Mówcie, piszcie, w końcu coś wymyślimy...
PS. Teraz nie mam już czasu, ale jeszcze się nad tym zastanowię...
Miłego dnia :-)
Edit:
Ta pośrednia mogła by się nazywać " Lamellar Vest over Padded Cloth" i jest naprawdę super... tak naprawdę, to te naramienniki są ekstra, tylko boję się o staty i cenę. Wydaje mi się, że Chadziński zrobi z tego coś o parametrach brygantyny (czyli za prawie 11 tyś, a powinno kosztować max 5 tyś, jeśli ma być roboczym setem dla wszystkich). Kto ma czas, niech pogłówkuje proszę.