Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [cRPG][the_Grey] Grey Order  (Przeczytany 77169 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Harpag

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 324
    • Piwa: 0
    • Ave Imperator Morituri Te Salutant xD
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #150 dnia: Października 16, 2010, 19:29:13 »
    Dam sobie spokój z wdawaniem się w polemikę. Grzecznie wszystkich prosiłem o odrobinę wstrzemięźliwości w ocenach i komentarzach. Wyraźnie napisałem na PW dlaczego dany tekst wyglądał tak, a nie inaczej i co miał na celu. I dobrze wiesz (bo napisałem), że nie chodziło tu bezpośrednio o Ciebie. Zupełnie czymś innym jest plotka czy domysł, a czymś  innym oficjalne stanowisko czy jasno brzmiące dyskusje pomiędzy zainteresowanymi. Po tym co "dla nas zrobiłeś" nie chce mi się do Ciebie pisać. Szkoda mi czasu. Bardzo żałuję najlepszego korespondenta wojennego, ale cóż, każdy ma jakieś wady. Pozdrawiam.

    PS. Oficjalnie zaprzeczam wszystkiemu co tu zostało powiedziane. Jedyną stroną z którą prowadziłem rozmowy, byli Nordmeni z Fenady.

    Harpag

    Offline leuthen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 195
    • Piwa: 0
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #151 dnia: Października 16, 2010, 20:05:48 »
    No cóż, ja sobie nie odmówię przyjemności odpowiedzenia na Twego posta ;-)

    Cytuj
    Grzecznie wszystkich prosiłem o odrobinę wstrzemięźliwości w ocenach i komentarzach.
    Nie, nie prosiłeś, a na pewno nie wszystkich. Na TS byłem przez 3 minuty w czasie których niczego takiego nie usłyszałem. Na forum zaś takiej prośby nie umieściłeś, wówczas zaś rzeczywiście mógłbyś twierdzić, iż "wszystkich" prosiłeś. Nie uważam zresztą bym w tamtym poście - nota bene bardzo krótkim ;) - był szczególnie gadatliwy i można by twierdzić, iż "odrobiny" wstrzemięźliwości nie zachowałem ;)
     
    Cytuj
    Wyraźnie napisałem na PW dlaczego dany tekst wyglądał tak, a nie inaczej i co miał na celu
    Najistotniejszą część tego co napisałeś przytoczyłem w poprzednim poście - rzekomo chodziło o tajemnicę. Jak napisałem wyżej, nie uważam bym ową rzekomą tajemnicę naruszył, a jeśli nawet to - według mnie - mogłeś zareagować inaczej. Abstrahując zaś od owej kwestii podtrzymuję zdanie, iż nie tylko mogłeś, lecz wręcz powinieneś zachować się odrobinę uprzejmiej ;-)

    Cytuj
    I dobrze wiesz (bo napisałem), że nie chodziło tu bezpośrednio o Ciebie.
    No tak, napisałeś, cytuję:
    "Leuthen,
    Tylko nie weź tego osobiście."
    Spoko, nie biorę ;-) Niczego to jednak nie zmienia.

    Cytuj
    Po tym co "dla nas zrobiłeś"
    Wreszcie się w czymś zgadzamy, rzeczywiście popełniłem zbrodnię zdrady stanu ;)

    Offline Harpag

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 324
    • Piwa: 0
    • Ave Imperator Morituri Te Salutant xD
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #152 dnia: Października 16, 2010, 20:48:38 »
    No proszę Cię. Przestań. Dwa posty nad twoim tekstem, o który poszła cała sprawa, napisałem:

    Panowie. Wszystkie bitwy są odwołane. O nic się nie martwcie. Niestety niczego nie mogę tutaj napisać. Tylko TS.

    Skoro ja niczego nie mogę napisać, oznacza, że ty możesz wszystko. Tak?  Nie rozumiem jak można się tak upierać.


    @Leuthen. Wbij na TSa. Wszystko sobie wyjaśnimy. Ok?
    « Ostatnia zmiana: Października 16, 2010, 22:14:07 wysłana przez Harpag »

    Offline leuthen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 195
    • Piwa: 0
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #153 dnia: Października 16, 2010, 21:26:26 »
    Hehe, częściowo mogę się zgodzić, chociaż "Niestety niczego nie mogę tutaj napisać." nijak dla mnie nie jest równoznaczne z "Grzecznie wszystkich prosiłem o odrobinę wstrzemięźliwości w ocenach i komentarzach. " :-PPP Poza tym i tak "niczego nie mogę tutaj napisać" w mojej ocenie odnosiłoby się do spraw ważnych, a takich w swym poście uważam, że nie poruszyłem :-P Tak uważam i zdanie raczej nie zmienię. Swoją drogą gdybym chciał być niemiły stwierdziłbym, że poczułeś się urażony przez moją niepochlebną uwagę o zawartym przez Ciebie porozumieniu, mniejsza z tym jakim i z kim, którą w dodatku podziela Rara. Ale choć znam Cię jedynie z Twych postów w tym wątku i tych 5 min rozmowy przez TS o aż taki brak odporności na krytykę Cię nie podejrzewam. Chociaż co ja tam wiem, w końcu nie jestem Twym psychiatrą ;-)

    Cytuj
    Nie rozumiem jak można się tak upierać.
    Ty chyba nie do końca rozumiesz motywy mojej pisaniny, bynajmniej nie upieram się, że zostałem skrzywdzony przez Twą prośbę o odejście z GO, nie czuję się zgwałconą dziewicą, która teraz musi się wyżalić, nic z tych rzeczy ;-) Po prostu pisanie dwóch ostatnich postów sprawiło mi większą przyjemność niż pozostałych 50 czy ile tam ich na tym forum napisałem.

    Offline Tymbark

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 898
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Am I evil?
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #154 dnia: Października 16, 2010, 22:12:39 »
    Przyjdź do nas na Ts;a - wszystko sobie spokojnie wyjaśnimy.

    Offline leuthen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 195
    • Piwa: 0
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #155 dnia: Października 16, 2010, 22:25:19 »
    @Tymbark
    Nie widzę takiej potrzeby, nie jestem już w GO i nie uważam, by było cokolwiek do wyjaśniania. Idea strategusa nadal mi się jednak podoba i myślę, że zaciągnę się w szeregi jakiejś małej frakcji by moje ciężko zarobione strategusowe pieniążki nie szły na zmarnowanie i bym miał komu kibicować ;-) A tak poza tym nie lubię rozmawiać przez TSa ;-)

    Edit:

    Harpag,

    niestety nie mogę zastosować się do Twych próśb. Piszesz do mnie, że złamałem "podstawową zasadę - można się różnić wewnątrz, ale na zewnątrz musimy być monolitem." Wydaje mi się, że wątek na forum o GO jest dość "wewnętrznym", nie pisałem na TW, ani nie założyłem wątku na głównej. To po pierwsze. Co więcej mój post nie miał być zaczątkiem jakiejkolwiek dyskusji na jakikolwiek temat. Ot, wyraziłem swoje lekkie niezadowolenie z podjętej decyzji w dość delikatny sposób. Tyle. Ty zaś bynajmniej nie rozwiązałeś "sprawy" - zakładając, że jakakolwiek sprawa, której rozwiązanie było konieczne zaistniała - bardziej "wewnętrzenie" aniżeli na ojczystym wątku GO, na przykład pisząc do mnie na PW, tylko zrobiłeś tak jak ja: napisałeś na forum. Przy czym część ostrzejsza Twego stanowiska znalazła się w Twym forumowym poście, część łagodniejsza - w PW. Zabawnym jest, że na forum wzywasz mnie do odejścia, do tego bym "zrobił to sam, będzie bardziej "honorowo" , niż jak ja Cię za chwilę wywalę", zaś w PW piszesz "Żadnej frakcji nie opuszczaj" i "Leuthen, Tylko nie weź tego osobiście.". Czegoś tu nie rozumiem ;-) No tak, teraz w kolejnym PW piszesz do mnie "Ostry wpis na forum miał na celu uczulić innych (głównie 15-latków) na identyczne zachowanie jak Twoje.I zadziałało. Nic innego. Nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby go Cię usuwać z GO." Sorry, wzywasz mnie do odejścia "grożąc" "za-chwilowym" ;) wywaleniem i zarazem twierdzisz, że przez myśl Ci nie przeszło by mnie z GO usuwać... Czegoś tu jeszcze bardziej nie rozumiem ;-)

    I oczywiście nie mogę się zgodzić na to by przenieść niniejszą dyskusję z forum na PW w sytuacji, gdy jako pierwszy sprawę mojego wywalenia postawiłeś na forum. Sorry, trzeba było pisać do mnie na PW od początku, a nie dopiero teraz. Dlatego też wyciągnę otrzymane od Ciebie PW na forum, nawet jeśli Twym zdaniem to "zwyczajny brak manier, a nie elastyczność". Cóż, być może masz rację, choć prawdę mówiąc słuchanie o dobrych manierach od osoby, która nazywa kolegę z grupy - nie, nie mnie, ja tylko ponoć "paplam jak potłuczony" ;) - "tumanem" jest co najmniej dziwnym doświadczeniem.

    I nie, nie usunę żadnej części moich postów, których Ty sobie nie życzysz - nikt inny nie dał mi do zrozumienia, że jakiekolwiek części mych postów grzeją go bądź ziębią. Jeśli zaś, jak twierdzisz, potraktujesz moją odmowę jako złośliwość - cóż, myślę, że to przeżyję ;-)

    Zabawnym jest też czytanie jak piszesz: "Jeśli zmienisz zdanie, damy Ci jeszcze szansę" - bądźmy ściśli: Ty mi dasz szansę ;) Moja odpowiedź jest oczywiście taka, że członkostwo w GO nie jest mi do szczęścia potrzebne, jestem dużym chłopcem i mam wiele zabawek, utrata jednej nie unieszczęśliwia mnie (no, zależy też jaka to jest zabawka), więc żadnej "szansy" w prezencie dawać mi nie musisz. Pomijając już oczywistą kwestią braku po mojej stronie chęci uczestnictwa w czymkolwiek z Twoim udziałem - poza niniejszą dyskusją rzecz jasna ;-) - gdyż, cytując Ciebie, "sprawy poszły już trochę za daleko" ;-)

    Idźmy dalej ;-) "Co do psychiatry - żenujące." Hm. Pozwól, że zacytuje samego siebie:
    Cytuj
    o aż taki brak odporności na krytykę Cię nie podejrzewam. Chociaż co ja tam wiem, w końcu nie jestem Twym psychiatrą ;-)
    Zwróciłeś uwagę na ten uśmiech na końcu? Wydaje mi się, że napisane przeze mnie zdanie jest dość żartobliwe w tonie i bynajmniej nie obraźliwe. W przeciwieństwie do niektórych Twoich wypowiedzi. Wydaje mi się wręcz, że zdaniem "o aż taki brak odporności na krytykę Cię nie podejrzewam" wyraziłem swoje przekonanie o Twojej dość pozytywnej jak sądzę kondycji psychicznej, nie widzę zatem powodu do oburzenia ;-)

    Cytuj
    Uważasz się za mądrego gościa, ale nie bierzesz pod uwagę, że możesz się mylić. To niezbyt mądre.
    Doprawdy to stwierdzenie spodobało mi się najbardziej. Aż przejrzałem moje posty w tym wątku, by sprawdzić gdzie i kiedy dałem wyraz mojemu rzekomemu przekonaniu, iz jestem "mądrym gościem". Ano nigdzie. A może bawisz się po prostu w ten sposób w psychologa? i jeszcze to "nie bierzesz pod uwagę, że możesz się mylić. To niezbyt mądre." Uwierz, to akurat biorę pod uwagę albowiem jestem pełen wad i mylę się nieustannie. Swoją drogą, jeśli uważając się za "mądrego gościa" - abstrahując już od tego czy rzeczywiście żywię takie przekonanie - "mogę się mylić" - czytaj: Twoim zdaniem jestem głupcem - to nierozsądnym jest oczekiwanie, że nie uczynię czegoś co jest "niezbyt mądre" ;-)

    Prosisz również - zakładam, że to była prośba - bym nie spamował. I oczywiście ową prośbę nie tylko spełnię w przyszłości, ale, jak sądzę, stosuje się do niej cały czas. Rzeczowej dyskusji w żadnym bowiem razie nie nazwałbym spamem.

    PS Oczywiście również życzę powodzenia ;-)
    « Ostatnia zmiana: Października 17, 2010, 02:12:01 wysłana przez leuthen »

    Offline Harpag

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 324
    • Piwa: 0
    • Ave Imperator Morituri Te Salutant xD
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #156 dnia: Października 17, 2010, 13:44:58 »
    Daj spokój cudzym psychiatrom, pogadaj z własnym :-)   < -  widoczny uśmieszek xD

    (click to show/hide)

    Offline Liveon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 490
    • Piwa: 0
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #157 dnia: Października 17, 2010, 19:34:49 »
    Ode mnie, jako GO dostaliście szanse/ kasę (a już na tyle jestem zorientowany, żeby wiedzieć iż jak na Strategusa to baaardzo dużo złota), bo nie lubię rzucać słów na wiatr.
    Sytuacja jaka powstała pomiędzy Harpagiem , a Leuthenem jest do bani. Nikt na tym nie skorzystał, tylko atmosfera siadła.
    Proponuje misję pojednawczą ostatniej szansy i wg mnie to ty Harpag powinienes pierwszy wyciągnąć dłon do Leuthena, bo publiczny tekst o "honorowym odejściu" był nie fair, wg mnie.
    Z drugiej strony; Leuthen też musisz Sobie zdawać sprawę, że nawet zabawa w politykę(od  strony kuchni) to nie jest zajęcie dla grzecznych dziewczynek.
    Z cała resztą decyzji( zdaję Sobie sprawę , że punktu widzenia klanu to rzecz drugorzędna) poczekam jakiś czas, aż sytuacja stanie się klarowna.


    Pozdrawiam

    Offline Harpag

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 324
    • Piwa: 0
    • Ave Imperator Morituri Te Salutant xD
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #158 dnia: Października 17, 2010, 19:54:20 »
    Baaardzo dziękujemy za zaufanie!!! Za wywrotkę szmalu również ! Co do rady, jaką mi dajesz, oczywiście skorzystam. Mam nadzieję, że coś z tego będzie. Niestety mam warunki, o których już wspomniałem. Mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj wszystko wyklarujemy.

    Pozdrawiam!

    Edit: Nic dodać nic ująć. Triple Facepalm.

    Przypomnij mi swój wkład finansowy - chętnie oddam bo mnie parzy w rękę.
    « Ostatnia zmiana: Października 17, 2010, 23:13:05 wysłana przez Harpag »

    Offline Liveon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 490
    • Piwa: 0
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #159 dnia: Października 17, 2010, 20:30:45 »
    Mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj wszystko wyklarujemy.

    Ja też, tym bardziej, że , w gruncie rzeczy, gdyby nie Leuthen, nie byłoby mnie tu(a zwłaszcza mojej kasy:)

    Offline leuthen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 195
    • Piwa: 0
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #160 dnia: Października 17, 2010, 21:55:02 »
    Liveon;
    Jak widać jeszcze nim zdążyłeś wstąpić do GO mnie już w nim nie ma ;-) Cóż, bywa :)

    Cytuj
    Z drugiej strony; Leuthen też musisz Sobie zdawać sprawę, że nawet zabawa w politykę(od  strony kuchni) to nie jest zajęcie dla grzecznych dziewczynek.

    Liveon, zdaję sobie z tego sprawę. Ale ja naprawdę nie zamierzałem kwestionować podjętej decyzji, ot, wyraziłem swoje lekkie niezadowolenie z tego, że tak łatwo zrezygnowaliśmy - wydaje mi się zaś, że jakakolwiek zabawa bez możliwości wyrażenia swego zdania nie ma racji bytu - ale skoro taka zapadła decyzja bym się do niej dostosował. Nie było mi to jednak dane ;-) Reakcję Harpaga uznaje za całkowicie nieadekwatną, niezrozumiałą i dla mnie obraźliwą. Za niewłaściwe uznaję również to, iż na forum mnie "atakuje" ;-), zaś w PW swe posty bagatelizuje i niby "wyciąga rękę do zgody". Oczywiście to jest i tak bez znaczenia, bo w przeciwieństwie do GO uznaję, iż "there is no turning back", jak mawiał jeden pan ;-)

    Harpag;
    W poprzednim poście wyraźnie chyba napisałem, że uczestnictwo w czymkolwiek z Twym udziałem jest dla mnie nie do przyjęcia, a udział w GO nie jest mi koniecznie do szczęścia potrzebny. I proszę, nie rozśmieszaj mnie stawianiem mi jakichkolwiek warunków, w szczególności nie proś bym usunął me posty, jestem bowiem do nich bardzo przywiązany ;-) Przy czym jeśli przez "zaprzestanie takich akcji w przyszłości" rozumiesz zakaz krytykowania Twoich decyzji to uznaję, że pomyliłem się pisząc, iż nie podejrzewam Cię o brak odporności na krytykę. Teraz już Cię o to podejrzewam ;-) Aha, przecież cały czas rozmawiamy ;-)
    Pozdrawiam

    "Przemyśl swoje zachowanie." - ostatni raz taki tekst słyszałem jakieś 10 lat temu od mojej Mamy ;-) Niestety nie mam już tych 13 czy 14 lat ;-)

    PS Taka ciekawostka ;) będzie bitwa:
    Cytuj
    Wraith Inquisition   vs   Fenada [Nordmen of Fenada]
    Troops   429   vs   889
    I wypowiedź gościa z Inquisition:
    Cytuj
    I'm not really a fan of battles where ticket count is in my favor.
    And should I lose, well, I suppose there is a first time for everything, right?
    Heh, podoba mi się taka postawa, chyba to im oddam swego ludzika ;-)

    Harpag,
    jak byś nie mógł znaleźć obrazka ;) ->
    (click to show/hide)
    A jakby i tego było mało, proszę, epic facepalm ;) ->
    (click to show/hide)
    « Ostatnia zmiana: Października 17, 2010, 23:39:21 wysłana przez leuthen »

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #161 dnia: Października 17, 2010, 23:57:47 »
    (click to show/hide)

    Tu macie mapę polityczną Strategusa. Sytuacja na północy przybiera ciekawy obrót:) Zauważyłem też że Shogunate skasowało Ninja (w końcu).

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Kasztanian Wdzydze

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 126
    • Piwa: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    • Na stanowisku do końca
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #162 dnia: Października 18, 2010, 00:24:41 »
    Strasznie żeście się pokłócili, eh....jeszcze pokażcie zdjątko z facefoot`em i będzie komplet.
    MORMO rządzi


    Offline Arris

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 154
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • MAL Profile
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #163 dnia: Października 18, 2010, 01:21:10 »
    leuthen, cały czas rozpisujesz się o tym jak Harpag nie zgadza się na twoją tak zwaną "krytykę" jego decyzji i jaki to jesteś tym rozbawiony a Harpag to denerwuje się z byle czego. Tyle, że... co ma piernik do wiatraka? Wywaliłeś na forum informację, której nie powinieneś podawać (niezależnie czy jest czy nie jest prawdziwa). Na swoje "usprawiedliwienie" piszesz, że i tak oczywiste jest, że GO musiało się z jakiegoś powodu wycofać i tu masz rację, tylko niesiony na skrzydłach swej radosnej twórczości pomijasz fakt, że o ile jest wiadome, że musiał być jakiś powód to nikt nie wie jaki on jest/był i tak ma/miało pozostać (nie zamierzam dyskutować o prawdziwości tej informacji).

    Tak dla porównania, ktoś powierza Ci tajemnicę w ufności, że potrafisz trzymać jęzor za zębami a ty trąbisz o tym w radiu bo "i tak wiadomo, że każdy ma JAKĄŚ tajemnicę" (tu zwróć uwagę proszę na powiększony wyraz) i dziwisz się, że widząc taką (mówiąc delikatnie) bezmyślność osoba, która powierzyła Ci swój sekret eksploduje z wściekłości. Harpag i owszem powiedział kilka słów za dużo ale nie widzę za bardzo u Ciebie podstaw do narzekania i odwracania kota ogonem jakbyś to ty był tym pokrzywdzonym (teksty jak to nie masz zamiary w brać udziału w czymkolwiek wspólnie z Harpagiem). Foch z przytupem z własnej winy? Faktycznie facefoot by się tu przydał. Mam nadzieję, że w tej kwestii nie usłyszę, że tu reguły życia codziennego, moralności są bardziej elastyczne. I bez zbędnego bullshitu, że to po prostu gra itp. Owszem, jest to gra ale jest to też współzawodnictwo a przede wszystkim jest to zamierzone jako rozrywka a nikt nie lubi jak się mu psuje rozrywkę. Natomiast zarządzanie klanami, grupami, frakcjami, to jest część gry ale zajmuje też czyjś REALNY czas i ja tak samo nie byłbym zadowolony jak by mi ktoś sabotował owoce mojej pracy (w tym wypadku dyplomacji).

    Tyle ode mnie, pozdrawiam.

    Offline leuthen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 195
    • Piwa: 0
    Odp: Grey Order
    « Odpowiedź #164 dnia: Października 18, 2010, 03:22:26 »
    Aris,
    Odpowiedzi na niemal wszystkie poruszone przez Ciebie kwestie zawarłem w poprzednich postach. Jako, że nie chce mi się pisać dwa razy tego samego - w skrócie (albo i w nie-skrócie ;): jeśli nawet ujawniłem jakąś tajemnicę - zakładając, że stwierdzenie "Ten cały układ to trochę danie dupy tym wszystkim 22nd, SR i tak dalej..." jest ujawnieniem czegokolwiek -bo co tak naprawdę z tego zdania wynika? Że zawarliśmy układ, ale sam piszesz, że jest to oczywiste. Że daliśmy dupy komuś tam - i niby jak to interpretować, co konkretnie z tego wynika? Bo moim zdaniem nic - i do tego, że na tym forum, w tym wątku są jacyś zakamuflowani szpiedzy i zdrajcy ;-) - Harpag mógł moim zdaniem sprawę rozwiązać dwojako, napisać mi bym zredagował/usunął posta albo napisać mi, że w GO już nie jestem - napisać w normalny sposób, nie zaś tak: "Leuthen - opuść frakcję, zrób to sam, będzie bardziej "honorowo" , niż jak ja Cię za chwilę wywalę... szlag mnie trafia..." i dalej "paplasz na forum o układach jak potłuczony... jeszcze zapłacimy za Twój długi język". Sorry, ale taka odpowiedź na mój mityczny post (aż go jeszcze raz przytoczę, bo aż sam nie mogę uwierzyć, że ktoś robi rozpierduchę o coś takiego: "Eh, szkoda tej bitwy. Ten cały układ to trochę danie dupy tym wszystkim 22nd, SR i tak dalej... A można było polec z honorem ;-) No nieważne zresztą :-(") uważam, że miała prawo mi się nie spodobać. Dodam jeszcze, że tak jak pisałem wcześniej - info o obowiązku zachowaniu ŚCISŁEJ - obejmującej także wszelkie aluzje - tajemnicy w tej kwestii na forum się nie pojawiło. Toteż wymaganie bym nie ujawniał faktów co do których nikt mnie nie poinformował, że są tajemnicą... Chyba Aris sam widzisz, że coś tu jest nie tak i Twoje porównanie "ktoś powierza Ci tajemnicę w ufności, że potrafisz trzymać jęzor za zębami a ty trąbisz o tym w radiu" nijak nie pasuje do zaistniałej sytuacji, bo ani nikt mi tajemnicy nie powierzył, ani ja nie trąbiłem w radiu tylko napisałem w wątku przeznaczonym, z tego co wiem, na dyskusję o GO. I jeśli już miałbym się usprawiedliwiać - czego nie robię i robić nie zamierzam - to tę okoliczność bym wziął pod uwagę, nie zaś to co kto wie i czego się może domyślać. A usprawiedliwianie się nie jest mi do niczego potrzebne z tej prostej przyczyny, że z chwilą gdy przeczytałem post Harpaga utraciłem jakąkolwiek chęć, by być w GO. Dlatego też nie wiem co w tym takiego dziwnego, że piszę, iż nie mam zamiaru uczestniczyć w GO wspólnie z Harpagiem, skoro faktycznie nie mam takiego zamiaru. W świecie realnym życie zmusza do pozostawania w kontakcie z nazbyt wieloma osobami, których zachowania się nie akceptuje, by również w necie znosić takie osoby. Co innego żywa dyskusja dzięki której klawiatura nie rdzewieje ;-) Nie pisałem tego wszystkiego by, bo ja wiem, Harpag uznał, że faktycznie jestem skrzywdzoną ofiarą, czy coś w tym stylu, tylko dlatego, ze miałem ochotę na małego flamea ;-) zwłaszcza, że uważam, iż to ja mam rację, a moje posty wbrew twierdzeniom Harpaga nie są spamem, gdyż jako były członek GO mam prawo parę spraw wyjaśnić.

    I nie kreuję się na pokrzywdzonego, z tego choćby względu, że Harpag jako założyciel i szef GO ma według mnie pełne prawo dobierać członków według swego uznania, może też kogo chce z GO usuwać z jakiegokolwiek powodu. W końcu to jego grupa. Ale chyba powinien robić to w inny sposób, niż to zrobił w moim przypadku. W przeciwnym bowiem razie musi się bowiem liczyć z tym, że ktoś nie posłucha jego próśb, nie zamknie jadaczki i będzie mu odpowiadał na forum ;-) Prawdę mówiąc być może nie chciałoby mi się pisać tego wszystkiego, co żem napisał i całą sprawę bym olał ciepłą strugą, gdyby nie fakt, iż wkurzyło mnie zachowanie Harpaga, który na forum mnie wyrzuca i zarazem, jeszcze nim w ogóle przeczytałem jego post i w jakikolwiek sposób nań zareagowałem, pisze do mnie kolejne wiadomości na PW, że to nic osobistego, żebym nie odchodził i jakieś inne pierdoły. Albo niechby to napisał na forum albo niechby milczał trzymając się wersji - odejdź albo sam cię wyrzucę. W zaistniałej sytuacji, korzystając z wolnego czasu - piszę :-)

    Twoje uwagi o grze, psuciu rozrywki i poświęconym czasie tak naprawdę nie wiem do czego mam odnieść. Owszem, pisałem, że to tylko gra, ale w kontekście dokonanych przeze mnie porównań do historycznych wydarzeń, wyprzedzając ewentualne zarzuty, że owe porównania są nieadekwatne. Tak więc ta część Twego posta to według mnie kula w płot, bo z tym co napisałeś w ostatnich paru zdaniach w pełni się zgadzam i z tego co wiem nie twierdziłem, że jest inaczej.

    Jeśli zarzucasz mi, że nazbyt lekce sobie ważę tajemnicę korespondencji pomiędzy netowymi znajomymi - tak to przynajmniej odczytuje - to cóż, faktycznie nie czuję się zobowiązany względem Harpaga do zachowania owej tajemnicy, szczególnie wobec jego zachowania względem mojej skromnej osoby ;) Ale rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie na ten temat. Tak na marginesie jeszcze, sam Harpag również publikował w tym wątku otrzymaną korespondencję, co prawda w innej sytuacji i celu niż ja, ale tak jak i ja bez zgody nadawcy ;-) Któż jest bez winy w tym najgorszym ze światów ;-)  

    Cytuj
    piszesz, że i tak oczywiste jest, że GO musiało się z jakiegoś powodu wycofać i tu masz rację, tylko niesiony na skrzydłach swej radosnej twórczości pomijasz fakt, że o ile jest wiadome, że musiał być jakiś powód to nikt nie wie jaki on jest/był i tak ma/miało pozostać
    Moja radosna twórczość faktycznie niesie mnie czasem na manowce, ale chyba nie w tym przypadku, bo jak już pisałem wcześniej na TW tego samego dnia czytałem czyjś tekst, że dogadaliśmy się z jedną z frakcji (zauważ jak dyskretny jestem ;-) ), która z kolei jest "wynajmowana" - nie wiem i nigdy nie wiedziałem czy faktycznie jest wynajmowana, tak jednak ktoś pisał na TW - przez inną frakcję. I nie uwierzę, że jakiś czytelnik tego wątku doniósł i rozpropagował na TW takie tezy ;)

    Cytuj
    rozpisujesz się o tym jak Harpag nie zgadza się na twoją tak zwaną "krytykę" jego decyzji i jaki to jesteś tym rozbawiony
    Że jestem rozbawiony to chyba nie pisałem. Faktem jest jednak, że się nie smucę, a wręcz przeciwnie, dyskusja z ostatnich dwóch dni sprawia mi naprawdę sporo frajdy. No cóż, tak się składa, że niekiedy lubię sobie "popisać", całkiem możliwe, że skrzywienie zawodowe ma z tym coś wspólnego. I lubię wciskać emoty w co drugie zdanie, nic na to nie poradzę ;-) może stąd Twe przekonanie o moim rozbawieniu ;)

    I jeszcze tak bardziej ogólnie. Zdaje sobie sprawę, że moją pisaniną z ostatnich dwóch dni mogłem wkurzyć nie tylko Harpaga i nie tylko Harpag może nie podzielać mojego stanowiska. Chcę by jednak było jasne, że do nikogo z GO poza Harpagiem nic nie mam, nie chciałem Wam zaszkodzić i życzę Wam powodzenia.
    Pozdro

    Kasztanian Wdzydze,

    kto się czubi, ten... eee... zresztą nieważne ;-) Jako, że dzieli nas łącze to po razie raczej sobie nie damy ;), więc chyba nie ma czym się przejmować ;)

    PS Prawdopodobnie - nigdy nic nie wiadomo ;) - bez odbioru. Pozdro raz jeszcze: In war - flight ;-)
    « Ostatnia zmiana: Października 18, 2010, 03:55:19 wysłana przez leuthen »