Mamy mnóstwo łuków i strzał oraz sporo złota! Zapraszamy! Co do szansy na wygraną, to część być może straciła nadzieję, ale dopóki piłka w grze...Pamiętajcie, że oni mogą mieć konkretny deficyt uzbrojenia, co z kolei nam absolutnie nie grozi. Każdy ma obowiązkowo wypełnić wszystkie sloty!
Gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości co do decyzji o ataku, powiem tak: Popatrzcie dookoła. Frakcje które funkcjonowały na własnych włościach (zresztą 2 do 4 razy większych) o wiele, wiele dłużej, padły jak kawki w ciągu dosłownie jednego czy dwóch dni. Siedzenie w tej jednej wsi, na dłuższą metę nie miało żadnej przyszłości.Szczególnie, że znaleźliśmy się centralnie w oku cyklonu I wojny. Nawet gdybyśmy odparli jeden czy 2 ataki, to w końcu musieli byśmy paść. Nasza wioska jest wyjątkowo wredna do obrony. Musieliśmy spróbować. 6k vs 300 to była wyśmienita okazja na zajęcie doskonałej do obrony lokacji. Oczywiście obarczona ryzykiem, ale przeciwnicy mieli naprawdę sporo szczęcia z tym, że udało im się dowieźć wsparcie na czas. Mam nadzieję, że szybko im się skończą strzały...
@Liveon
Transfery są zablokowane. Nie możesz nam pomóc. Zapisz się po prostu na bitwy, oczywiście o ile masz pewność, że wstaniesz o 5 rano xD. Po całej tej zadymie, będziemy potrzebować każdego grosza i każdego człowieka. Zachowaj co masz na później. Odezwę się co i jak. Już teraz zacznij maszerować w stronę Gisim. Na wypadek niepowodzenia, pierwsze co zrobimy, to spróbujemy odebrać Bandytom (nazwa frakcji - nie inwektywy w kierunku przeciwnika xD) Gisim (padnie na 90%) bo nikt nie zdążył zadbać o obronę (tak sądzę) Ja już nie miałem na to wpływu, bo jestem daleko poza zasięgiem transferów. Zapraszamy na TS celem skróconego kursu Strategusa hehe. Dzięki za wsparcie moralne, a może i materialne... No cóż, decyzja należy do Ciebie... Co do postaci: grasz własną, e wszelkimi jej parametrami. Co do bycia sknerą - gdyby nie to, że kasa z cRPG nalicza się równolegle na oba konta (cRPG i strategusowe), prawdopodobnie nikt by nie dał ani grosza xD, więc bez takich proszę :-)
@ Corleone Może ze 20 minut przed bitwa na omówienie możliwych scenariuszy?
Jeszcze taka drobna uwaga. Zasada : "UMIESZ LICZYĆ? LICZ NA SIEBIE!" jest podstawową zasadą. Wszystko wskazuje, że każdy dba tylko i wyłącznie o własne interesy. Te wszystkie sojusze są tak naprawdę nie warte funta kłaków... zobaczycie....
EDIT:
Plan jest prosty: Tuż po zakończeniu dobranocki poddajemy się higienie i do łózek marsz. Tuż przed świtem wstajemy pełni wigoru i idziemy na bitwę. Następnie ustawiamy się przed murami i bez rozpoczynania szturmu rozpoczynamy bardzo powolny ostrzał. Czekamy godzinkę , może dwie, aż wykończony brakiem snu przeciwnik pozasypia na blankach. Następnie cichutko wkradamy się do środka i prawie bez strat własnych wyżynamy śpiących!Hahaha Czyż nie wspaniały plan?
Może nawet rzeczywiście zrealizujemy go w pewnej częsci xD