Całego wątku nie czytałem, ale najważniejsze info jest takie, że wczoraj nasz północny sąsiad, RRC - Roaming Ranger Company, właściciel 2 wiosek - został zaatakowany przez 8000 żołnierzy prowadzonych przez klan Mercaneries wspieranych przez 22nd i RC - nie wiem kto to - edit, możliwe, że chodzi o SR, SeaRaiders. e2, Remnants of Stratia ;) Merc to jeden z większych klanów, będący formalnie frakcją neutralną, wynajmującą swe wojska kontrahentom, w tym wypadku chyba zostali wynajęci przez 22nd, ale kontrakt jest tajny ;-) (edit, nie taki znowu tajny ->
http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,140916.0.html. Cały kontrakt jest na stronie TW. wątek o wojnie światowej się rozwija dynamicznie i ciągle nowych rzeczy można się dowiedzieć. zgodnie z ową umową Mercs wystawiają 8000 żołdaków, mają zniszczyć armie RRC i zająć ich wiochy, które mają oddać 22nd albo ich sojusznikom, a następnie zapewnić ich obronę przez 2 dni od zakończenia ataku na wioski.
Portect means attack any significant approaching troops of Templars and their allies.
Co prawda Order nie jest sojusznikiem Templariuszy (a może jest?), ale nie sądzę by Merc pozwolili nam zająć te wioski, o 22nd nie wspominając ;-) ) Tak czy siak te wiochy najprawdopodobniej będą dla 22nd, chociaż warto na to zwrócić uwagę:
Merc apparently moves alot more troops than they are payed for aswell. I count 14581 troops moving towards/attacking RCC, so much for just fufilling a "neutral" contract.
RRC jest sojusznikiem Templariuszy, którzy wezwali Merców do odwrotu, którzy tego oczywiście nie zrobią. Dlatego też templariusze zaatakują Merców.
Co więcej, Sea Raiders, północny sąsiad RRC, 2 wioski, wyruszył na Grubby Serds, 3 wioski, naszego północnego sąsiada, graniczącego również z RRC. RRC jest sojusznikiem GS i do wczoraj był sojusznikiem SR. Teraz zaś SR atakuje GS uniemożliwiając im przyjście z pomocą RRC jednocześnie głosząc, iż robią to w interesie RRC ;). No cóż, pchnięcie w plecy przyjaciela zawsze było popularnym ruchem w polityce ;) Podobno Sea Raiders są w sojusze z 22nd ;-) -> chociaż SR zarzeka się, że ich wojna nie ma nic wspólnego z wojną 22nd z RRC. Na północy rozpierducha będzie jednym słowem, Wojna Północna jak w latach 1700-21 ;-) (ciekawe czy w Calradii również ujawni się dowódczy talent na miarę Karola XII, może Ty Harpag? ;-) )
Krótko mówiąc na północ od nas w miejsce 2 słabych frakcji za chwilę będzie 1 średnia - SeaRaiders i 22nd, którzy wracają tym samym do gry - dotychczas nie mieli własnego państwa po tym jak Templariusze poprowadzili na nich krucjatę :-D Z jednej strony to źle, bo tych słabeuszy można by spokojnie pojechać, z drugiej to może być okazja, w końcu z I WW wyłoniła się Polska, a z I Calradyjskiej Wojny Światowej może również się coś wyłonić ;) Napastnicy zapewne wygrają, bo choć w wojsku ich przewaga jest niewielka to zapewne mają dużo więcej kasy - 22nd podobno zapłacił Mercom za pomoc 800 000 golda ;), ale na pewno się skrwawią, gdyż w szeregach i RRC i GS na pewno wystąpią Templariusze i ich sojusznicy, żeby dokopać 22nd i Mercom, w obronie Veluci przeciwko Templars walczyli głównie ludzie z 22nd i Drużyny. Efekt będzie taki, że wiosek na północ od nas wkrótce nie bardzo będzie miał kto bronić. Co prawda zadzierać z 22nd wspieranymi przez Merców normalnie byłoby głupotą, ale wobec wojny Merców z Templariuszami może być różnie, samo 22nd raczej woja za dużo nie ma w końcu nie mają żadnych włości, ale nie wiem, nie znam się na mechanice strategusa. Ale jeszcze lepiej byłoby zaatakować ziemie GS, które wkrótce zapewne zajmą SeaRaiders, oni tak potężni chyba nie są, a Merowie i 22nd raczej też im nie pomogą przeciwko nam, raz dlatego, że nie będą mieli kim, dwa, że będą mieć większe kłopoty niż Grey Order atakujących ich sojuszników. Ale może SR mają innych sojuszników, nie wiem. Wieści z nadchodzącej wojny tyle - czuję się jak korespondent wojenny ;)
PS Harpag, podobno SR idą także na Buillin, może jeszcze nie doszli, bo bitwy rozpisanej nie ma.
Edit: No i doszli ;-) Jakiś DenBitre_Ask_III De Bitre, pewnie z SeaRaiders zaatakował Buillin ;-) 1200 napastników, 1800 obrońców. SeaRaiders chyba się przeliczą, dostaną w tyłek i zostaną z niczym. Ale na osłabionych GrubbySerfs możemy spaść my, zajmując ich 2 z 3 wiosek. Tej trzeciej chyba nikt nie zaatakuje, jest w najdalszym zakątku półwyspu.
The Village Elders and Ataman Soslan Dakht for the people of Buillin:
It appears, as expected, that all the Northmen are marching against the Serfs and Cavaliers with the aim of despoiling and ravaging our lands. Den_Bitre are advancing against us by sea and we must therefore consider ourselves in a state of war. We appeal to all our allies for assistance in driving out these marauders who are attacking a free people without provocation.
Edit nie wiem który: denbitre to jakiś inny klan, odrębny od SR. Chyba nie ma własnej wiochy.
Aldellen - jedna z wioch zaatakowanych przez SR, leży bezpośrednio na północ od nas - może się obronić, ma 4800 obrońców przeciwko 3100 napastnikom. Tak czy siak w czwartek o 6 w Aldellen pewnie nie będzie więcej jak 2000 ludzi, a i to mało prawdopodobne, może być i tak, że tam nawet tysiąca nie będzie ;) Najlepiej byłoby ich zaatakować tak, żeby "nasza" bitwa była tuż po bitwie SeaRaiders z GrubbySerfs, ktokolwiek by w tej wiosce się ostał i tak nie zdążyłby dosłać posiłków - oczywiście jeśli Grey Order w ogóle zamierza kogokolwiek atakować ;-) Oczywiście nie jest też tak, że zachęcam władze Grey Order do ataku, w końcu celem Zakonu jest kontemplacja i poświęcenie, nie zaś łupienie, grabienie, tudzież mordowanie i palenie ;-)
Żeby uzupełnić obraz dodam, że jacyś Union of Soviet Runaway Scorpions zaatakowali Templarsów, ale to gdzieś daleko chyba, a równocześnie toczy się wojna między Shogunatem a kimś tam - jacyś Lots and Lots of Jolly Knights ;) - też gdzieś daleko.
Kolejny edit: dodatkowo po tym jak SeaRaiders zaatakowali Aldellan GSerfs zaatakowali oddział SRaiders, całkiem możliwe, że zmierzający do Kulum, ostatniej z wiosek GS. Bitwa będzie miała miejsce tuż obok Aldellan, w dodatku przewagę mają GS, czyli po tym jak się obronią w Aldellan będą mogli siłami z owej bitwy wzmocnić def w Aldellan. Na szczęście w Buillin też mają bitwę. Po stronie SeaRaiders w bitwie stawiają się 22nd i ludzie z Drużyny, po stronie GS templariusze. -> wygląda na to, że SR zaatakowali Aldellan, a GS zaatakowali oddział SR atakujący Aldellan. czyli SR na pewno przegra, jeśli nawet zdobędzie wiochę to GS zaraz ją odbiją, łącznie mają w tych 2 armiach 10 000 żołnierzy, a SR ma niecałe 4 000. Niedobrze. W dodatku templars są sojusznikami zarówno RRC, jak i GS i twierdzą, że staną w obronie każdego sojusznika. Czyli jak zaatakujemy GS Templars staną w ich obronie... :(
Wojna! Będzie się działo...
Gratuluje temu kto to przeczyta i zrozumie ;)
Zapis historii pierwszej calradyjskiej wojny światowej:
http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,141102.0.html ;-)