Grievous, napisał do mnie tak:
"I skąd ten jad? Zapytać się nie można? Uraziłem Twoją dumę? Niezły z Ciebie choleryk... To ja tu zastanawiam się nad dziwną konstrukcją zdania, a Ty zachowujesz się jakbym zrobił Ci krzywdę. Doskonały powód aby zapaść się pod ziemię... Bez tego przymiotnika było by to normalne zdanie, a tak odnoszę wrażenie że się cieszysz. Zapadnięcie się pod ziemię to chyba nie jest nic przyjemnego, prawda? A Ty zestawiasz je razem z takim określeniem. No i jeszcze Twoja odpowiedź... Melisę sobie zaparz, po co tyle jadu? "
Odpowiedziałem mu tak:
"Masz rację. Przepraszam.Pomyliłem się. Po prostu pomyślałem, że jesteś jednym z tych typów, którzy udają barak zrozumienia, a na prawdę szukają zaczepki dla rozrywki. A temat do lekkich nie należy. No i dostałem wtedy wyrzut adrenaliny do krwi - a wtedy robię się średnio poczytalny xD. Znowu masz rację. Wybucham w sekundę. Melisa nie działa. Próbowałem. Nie gniewaj się na mnie. Zrobiłem to w dobrej wierze. Chcę po prostu uczulić ludzi na obecność tych faszystowskich świń. Trochę już żyję na tym świecie, i wiem, że trzeba ludziom tłumaczyć proste rzeczy, ale wiem też, że są tacy, do których przemawia tylko i wyłącznie prymitywna przemoc. Dlatego czasem potrafię zachować się jak troll. Wybacz.
Pozdrawiam Cię serdecznie!"
Umieściłem naszą korespondencję na forum po to, żeby te przeprosiny były publiczne.
Harpag