Jak obiecałem w dyskusję na temat powodów mojej decyzji nie wchodzę i rozumiem argumenty podane przez Lucę, a to czy się z nimi zgadzam, czy nie pozostawię dla siebie. :)
Co do wypowiedzi Prouda jestem podobnego zdania co Radh.. albo może po prostu obowiązki majora cię przerosły Proudzie.
Oj myślę, że "obowiązki" te dalekie były do tego by mnie przerosnąć. Oczywiście nie twierdzę, że spisywałem się dobrze, bo nawet jakoś to dowodzenie w grach komputerowych mnie odrzuca i nie mogłem się nigdy do niego przyzwyczaić - jednak to zupełnie inna historia. Lecz to że jakiekolwiek "obowiązki" - o ile można tak określić coś związane z grą MP - mnie przerosły i nie mogłem sobie z tym poradzić są zupełnie chybione. :)
EDIT:Wymijanie się od tematu, przyjąłeś funkcję to trzeba było się jakolwiek pokazać a tu z nijak pomocy ani przy modzie, ani przy dowodzeniu nigdzie.. Nie ważne ;p Nikt ci nie każe siedzieć 24/h ale jeśli człowiek się do czegoś zobowiązuje to się od niego wymaga (A stopień majora zobowiązuje), a jak nie sprostał to spoko wystarczy napisać, a nie szukać powodów i rzeczy których nie ma.
Następnym razem proponuje przydzielać stanowiska ludziom, którzy choć odrobinie poważnie traktują to do czego się zobowiązali. I tym na których można polegać.
To fajnie że Ty Ive jesteś tak "pewną osobą", że na Tobie można polegać. Nie szukam powodów na siłę, ponieważ gdyby nie przenosiny pod opiekę Ref'u to pewnie mimo pozostałych "trudności" dalej w pułku bym funkcjonował, ale że tam za cholerę się nie zarejestruje i w grupie która jawnie zmierza do "podporządkowania się" nie mam zamiaru uczestniczyć, więc postanowiłem odejść i nie obchodzi mnie czy tę decyzję akceptujesz czy nie, ale nie chcę byś wmawiał mi jakieś wyimaginowane dyrdymały, a moją decyzję uszanował, gdyż nie mam zamiaru o niej dyskutować. Tak na marginesie... Jakoś nie wydaje mi się, byś sam "Poruczniku" stawał na każdej bitwie, a to że miałeś czas by zajmować się modyfikacją, jest oczywiście plusem, lecz nie każdy ma/miał w tamtym czasie dość czasu (oraz chęci - czego nie ukrywam) by poświęcać czas na modowanie, którego nie robiłem od któregoś roku i przypominanie sobie wszystkiego od nowa jakoś mnie nie bawiło.
EDIT 2:Ive nie życzę sobie żeby ktoś taki jak Ty zarzucał mi niekompetencję. Ja w żadnym zdaniu nie obrażałem Ciebie i wypraszam sobie tym samym głupie i durne uwagi z Twojej strony. Swoje powody podałem i chyba wiesz ile mnie obchodzi Twoje zdanie na ich temat? Dlatego skończ te wyrzuty, bo każdy ma własne poglądy na dane kwestie - wg mnie klan zanadto "zbliżył" się do Ref'u, z którym nie chcę mieć nic wspólnego i chyba mam do tego prawo? Odchodząc zaznaczyłem, że o powodach dyskutować nie chcę, ale skoro sam zacząłeś rzucać jakieś fałszywe, niepoparte niczym oskarżenia, to nie mam zamiaru siedzieć cicho. W Twoje życie nie wnikam, ale skoro ja stwierdziłem, że studia i praca dla mnie są ważniejsze niż jakieś głupie modowanie, to za przeproszeniem wara Ci do tego... Nie pisałem nic, bo wciąż liczyłem, że jakiś dzień znajdę by choć coś zrobić. Jak już znalazłem, to okazało się, że z racji tego, iż dawno nie modowałem natrafiłem na "przeszkody"...