Dzieki wszytskim za dzisiejsza bitwe.Nie bylo moze idealnie ale tym razem mozna miec zastrzezenia do nas samych.Mysle ze nie moze byc tak ze rekruci bez zadnego treningu uczestnicza w takiej bitwie.
Co do przyszlosci bitew,mysle ze czas wypersfadowac na glownodowodzacych ze czasem samemu podejmiemy decyzje-zaleznie od sytuacji,bo chyba nie bedziemy tak chamscy zeby wogule sie do rozkazow nie stosowac(jak nie ktore regimenty).
Nie zdazylem powiedziec o tym na TS,ale byla pewna sytuacja na 2-giej mapie w drugiej odslonie,gdzie razem z 92nd szarzowalismy na Szkotow.Po zwycieskiej szarzy 92 wycofalo sie na wzgorze,natomiast my pozostalismy na pozycji,podczas gdy dwa wrogie regimenty w powstalym balagnie dopiero zaczely sie przegrupowywac.To byl doskonaly moment do ataku i juz widzialem jak 92nd leci z frontu a my idealnie ustawieni,atakujemy z lewej flanki.Niestety,stalo sie inaczej i to te 2 wrogie regimenty poszly na 92nd a my w pospiechu szlismy im z pomoca.Co dobrze sie niestety nie skonczylo.
I tu jest wlasnie cos co dobrze byloby zmienic.Dowodzocy regimentami musze miec mozliwosc przedstawienia sytuacji i podania mozliwosci ewentualnego dzialania.
Tego bym sobie zyczyl ofc:) A jak bedzie,zobaczymy.
I odnosnie treningu w tygodniu.Nie od dzis nalegalem na czestcze wspolne granie.Jeszcze niedawno przeciez nie bylo treningow w piatki,wiec moze jesli zbierze sie te 10-15 osob,to czemu nie zrobic dodatkowego treningu w srode naprzyklad?Zwlasza ze nad strzelaniem dalej musimy ciezko pracowac:P
Do tego,jesli dochodza nowi ludzie,to tez nalezy sie im co nie co pokazac.
Dziekuje za uwage:)