A ja musiałem wyjść o 21:40. No ale na trenie byłem, bitwie też. Zauważyłem że:
-dla niektórych przycisk krzyczenia nie powinien istnieć. Jestem pewien że w jednej akcji Prusacy zorientowali się gdzie idziemy przez krzyki
-strzelanie na rozkaz, tak samo celowanie. Dla niektórych widok przeciwnika to praktycznie zezwolenie na strzelanie.
-szarża. Jak jest szarża to nie czaimy się za plecami kolegi, a jak widzimy że dwóch atakuje jednego to na serio nie trzeba wlatywać pomiędzy ich wywołując TK
-Jak ktoś nie ma możliwości siedzenia na TS albo słuchania komend to niech nie gra. Tak samo z pingami
-jesteśmy podzieleni na dwa kanały. U nas siedziało 10 osób, a graliśmy na serwie w 7. Drugi regiment był przeludniony. Czy dla was tak trudno zidentyfikować swoją grupę? Skakaliśmy, machaliśmy flagami a i tak niektórzy szli nie tam gdzie trzeba.
Moze nie az tak ostro,ale w zupelnosci sie zgadzam.Od poczatku podobalo mi sie to ze jest ten parzadek i dyscyplina.Im wiecej tych treningow i bitew jakos sie nagle wszyscy za generalow maja i kazdy ma cos do powiedzenia podczas bitwy.
Kolejna sprawa a zarazem propozycja.Dodac punkt do regulaminu aby w zadnym wypadku po wejsciu na pokoj TS nie pytac o haslo,serwer itp.Nie dalo sie tego sluchac,zwlaszcza w trakcie trwania bitwy.Takie dane ustalmy ze beda podane na pokoju przez odpowiednia osobe.Jesli pass sie zmieni,dana osoba je zmienia informujac innych.Chodzi tylko o to zeby kazdy o tym wiedzial,ze haslo i nazwe serwa na ktorym jestesmy znajdzie na czacie pokoju TSa.
Co do taktyk,tez jestem za przecwiczeniem pewnych spraw.Bo jesli chodzi o ustawianie sie,kolumny i tego typu rzeczy to chyba mozemy w mistrzostwach strarowac,jesli takowe bybyly:Psiegajac po zloto ofc:)
Jesli na kolejnym treningu frenkfencja pozwoli,moze dalo by sie sformowac 2 oddzialy i pocwiczyc ten ostrzal linniowy?Do tego jest jeszcze cos,co zaproponowalem podczas bitwy koledze Wamboo.Mianowicie odczekac na szarze przeciwnika z nabita i gotowa do strzalu bronia.Zbyt czesto,a wlasciwie zawsze to my szlismy na pierwszy ogien.Nie mam nic nie przeciwko,ale skoro tak,to mozna jeszcze co nie co uwalczyc.
Jak pisalem w poprzednim poscie,sa pewne postepy z celnoscia strzalu na odleglosc.Mysle ze jesli byli by chetni na jakis dzien w tygodniu,wylacznie na trening strzelecki to jak najbardziej zachecam.Zdradze te tajniki-a wlasciwie jeden,ktory zmienia all:D
Mam nadzieje ze szefostwo zaakceptuje i poprze wniosek szarego szeregowca.