Ja chciałbym tutaj dać pod dyskusję pewien pomysł, o którym wczoraj na liniówce wspomniałem. Otóż, mam na myśli zorganizowanie w naszych szeregach kawalerii. Ja to widzę tak, że około 15 chętnych osób mogłoby prócz treningów piechoty (ponieważ to ona jest priorytetem) również podszkolić się w jeździe. Oczywiście treningi również byłyby organizowane, ponieważ jakieś szyki jak w piechocie być muszą. Co prawda w liniówkach kawaleria nie jest zbyt często wykorzystywana, ale jak wczoraj było widać, można również to przehandlować, a drugim plusem byłby ewentualny udział w przyszłych eventach, gdzie kawaleria zazwyczaj ma swoją rację bytu. Tylko chcę zaznaczyć, że nie mówię, iż musimy wydzielić oddział stricte jeździecki, tylko, żeby taki oddział funkcjonował, a osoby w nim będące normalnie brały udział w walce pieszej i jedynie w określonych sytuacjach (eventy, etc) były również gotowe na walkę konną. :)
Mam nadzieję, że zrozumieliście co tam u góry napisałem, ale zbyt sensownie już nie myślę po zajęciach...