Wiec tak... Dzisiaj na treningu było widać poprawę. Musimy opanować tylko jeszcze jedną kwestię, ciszę na TSie, zwłaszcza w czasie rozmowy z obcokrajowcami... Większość osób, które się w to bawi, nie używa angielskiego na co dzień więc spotykamy się z przeróżnymi akcentami, wymowami itp. Jak do tego dojdą jeszcze wasze komentarze i pytania po polsku to naprawdę ciężko to wszystko zrozumieć. I taka sama sytuacja jest w czasie bitwy, dowódca musi wychwycić kiedy komenda jest skierowana do niego, zrozumieć ją a potem wykonać. I różnego rodzaju komentarze, narzekania i smęcenia naprawdę bardzo przeszkadzają, Chcecie gadać? Używajcie szeptania.
W poniedziałek spotykamy się o 18:00 i mamy trening przed bitwą, która zacznie się o 20:00. Ok. 19:30 chciałbym zrobić pułkowe zdjęcie, dlatego proszę żeby jak najwięcej osób się zjawiło, nawet tylko na chwilę.