Czego nie złam? Poszedłem 10 metrów dalej niż powinienem, Blast (niedowartościowane dziecko) zaczęło wydzierać się w niebogłosy (użył przekleństw!), a Wy, przybici nieuniknioną porażką, wzięliście jego stronę. Życzcie nam powodzenia w jutrzejszym (lol, już dzisiejszym) starciu w ENL. Pozdrawiam!