Mires - Panu już dziękujemy. Proszę o zaprzestanie spamu w tym temacie lub chociaż pisanie z sensem. Nie chcemy się z nikim kłócić, dlatego na litość boską gościu ogarnij się. Zmieniłem nazwę tylko dlatego, że po prostu zastępcy wychodzili poza swoje obowiązki, więc trzeba było to jakoś odznaczyć. Nie ma to związku z historią, bo mnie to mało obchodzi czy to będzie jakiś regimentarz, czy pułkownik czy wiceprezes... Nawet zacytowałeś mnie, że "zastępca ma zastępować", ale zastępca zaczął współpracować z hetmanem więc sam widzisz różnicę... nie zrobiłem tego żeby było historyczniej. Poza tym, motto czy nazwy rang to pierdoły, ważne żeby klan się trzymał na nogach co mamy już zrobione.
Resztę ważnych rzeczy opisał już Wambo. ;)
Katsura - nie spamuj.
Wambo, ten klan nie mial być for fun bo widzę że ostro traktujecie ten klan za ostro.
Większość for funowych klanów to po prostu wielka dzika rzeź, w której nikt nie pilnuje porządku. Za ostro traktujemy klan? -.- Ostre traktowanie klanu nie jest przeciwieństwem klanu for fun. Chcemy być dobrzy, ale nigdy nie wysuwamy skilla przed zabawę, a żeby owa dobra zabawa była - trzeba pilnować porządku i wyrzucać niektórych "ludków".
I jeszcze jedno... nie ogarniam czemu jeśli dla nas najważniejsza jest zabawa to nie możemy sobie zmieniać nazw rang i tak dalej...
Klan jest normalnym klanem który chce dążyć do bycia jak najlepszym, z tą różnicą że nigdy nie przekładamy skilla przed to jakim jesteś człowiekiem. Stąd to "for fun".EDIT:
Powoli wszystko się wyrównuje. Osoby które się rozmyśliły lub im się nie spodobało odchodzą z klanu, mamy liczbę osób w porządku. Jeszcze tylko pogadamy z kilkoma osobami czy chcą być dalej w klanie i wszystko będzie normalnie.