Dobra, teraz ja coś napisze i osoby, które mnie znają z TSa (bo inne to raczej niee) się domyślą, co poniżej będzie napisane.
Otóż, dla mnie, aby M&B2 wypalił, musi być obsadzony w czasach starożytnego Rzymu. Singiel musi być bardziej rozbudowany, mogliby wtrącić jakiś wątek fabularny. Dać następujące frakcje - Rzym, Galia, Szkocja, Tracja i hmm... Kartaginę.
Po przegranej bitwie, zostajesz niewolnikiem danego królestwa, ale nie siedzisz w lochu do nie wiadomo dokąd, lecz stajesz się
GLADIATOREM ! O tak ! I w tym momencie zaczyna się zabawa. Możliwość walki na arenie, otrzymywanie za to denarów lub panienke na noc, zupełnie jak w serialu Spartacus. Łoooo, to by się działo (w moim przypadku). Potem możliwość ucieczki i wywołania rebelii wśród niewolników i możliwość stworzenia własnego królestwa. Rzecz jasna, na początku składającego się z niewolników (wiecie, słabe uzbrojenie, opancerzenie, ale wysoki skill walki). I nie, żeby były fejk miasta/wsie, typu "Zamek Hrus", tylko jak w Dzikich Polach, prawdziwe nazwy miejscowosci, np. w tym co piszę powinna wystąpić Kapua w sąsiedztwie z Rzymem.
Jedna z walka na arenie, oczywiście coś na wzór filmu, można stworzyć w grze
Na terenach Kartaginy powinny występować słonie. Tak, na tych terenach to konieczne.
Nowe bronie, to także nie głupie ! Ale nie jakiś nowy oszczep itd. ale ... trójząb i sieć. Jedna sieć, gdzie jej celny rzut pozwoliłby przewrócić naszego rywala. W multiplayer też by to było dobre, nawet na konnych, gdzie rzucając sieć, konny spada z konia i jest już prawie nasz. Co do tych broni, powinna być możliwość zniszczenia, np. włóczni i walczenia jej kawałkiem, jak jest ukazane tutaj
Wiem, pomysł na gre w moim rozumowaniu jest głupi. Ale fan spartacusa czego może oczekiwać? No oczywiste, że gry o samym Spartacusie i niewolnikach. A panowie z TW mają doświadczenie, tak więc oni by mogli zrobić "coś takiego" o czym piszę wyżej w porządnym stylu. Rzecz jasna, silnik graficzny niech się nie zmienia - mi odpowiada jak i posiadaczom gorszego sprzętu.