Jajco tam mapy, frakcje, tyle lat gry w M&B nic was jeszcze nie nauczyło?
Moim skromnym zdaniem kolejna cześć M&B nie powinna być grą, tylko fantastycznym edytorem pozwalający moderom na realizację ich nawet najbardziej szalonych pomysłów. Po co mi jakieś pierdółki do nudnego nativa... Ja pragnę aby to mody były jak najlepsze.
To jest takie M&B, jakie chciałbym dostać w łapki. Jeżeli M&B 2 nie będzie tak wyglądać (a na pewno nie będzie), to w roku premiery na pewno go nie kupię. Nativ posiada jakichkolwiek graczy z dwóch powodów:
- jest neutralny, fikcyjne królestwa nie wymagają zainteresowania średniowieczem, by grać.
- niektórzy nie umieją instalować modów.
Innych przyczyn nie widzę. Mody to przyszłość, dopóki TW nie wyda gry bardziej otwartej na modding, nie wróżę mu kolejnych sukcesów, bo nawet ci najgłupsi gracze, którzy kupują już 5 M&B z rzędu, tym razem mogą się nie nabrać na 10 nowych itemów, 2 efekty broni i jedną nową frakcję.