Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.  (Przeczytany 15533 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #30 dnia: Września 24, 2011, 01:22:04 »
    No co za gbur! - pomyślała Diana o posłańcu - jak on śmie traktować mnie jak czyjąś własność? Przynajmniej mam nadzieję, że woda jest gorąca! Diana poczęstowała się winem, dziękując bogom, że jest całkiem niezłe. Po wypiciu kieliszka wina podeszła do sukni, obejrzała ją i odwiesiła z powrotem. Powoli zaczęła przygotowywać się do kąpieli, która niebawem nastąpi.

    Offline Rafard

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 124
    • Piwa: -5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #31 dnia: Września 24, 2011, 07:57:39 »
    Skaggs
    Uderzasz w łańcuch kajdan Bardora, jednak stalowe oczka nie puszczają. W okół nieludzie i ludzie łeb w łeb zabijają się na wzajem. Chwytasz przyjaciela z ręce i ciągniesz pomiędzy walczącymi. Gdy zbliżacie się do Vivaldiego ten właśnie dobijał leżącego na ziemi temerskiego pikiniera, ciężkim dwuręcznym toporem. Krasnolud otarł krew z twarzy i spostrzegł was, bez słów uderzył z impetem w łańcuch , który ustąpił pod ciężkim ostrzem topora.

    -No o wiele lepiej. Dajcie mi broń panie Vivaldi !
    -Łap Bardor, myśleliście, że was zostawię ? W życiu! Vivaldi nie zostawia swoich kamratów w potrzebie, taka ich mać! A teraz skopmy dupy temerskim żołdakom.


    Powiedział i uderzył w żołnierza, który chciał was zaskoczyć od tyłu. Cała wasza trójka została obryzgana krwią niedoszłego skrytobójcy. Bardor od razu zabrał się do walki, a walczyć potrafił. Z toporkiem w ręku poczułeś się pewniej, jeden z elfów nie daleko ciebie padł martwy od cięcia masywnym mieczem. Zabił go dowódca karawany, który chciał was wcześniej powiesić i właśnie cię spostrzegł, ruszył w twoją stronę by pomścić giermka. Zaatakował cię udało ci się sparować jednak siła uderzenia sprawiła, że musiałeś się cofnąć parę kroków w tył.

    Diana
    Służka była dość młoda nawet jak na służkę. Na oko miała trzynaście lat. Jednak nie wzbudziło to twojego zdziwienia, ponieważ jako częsty gość szlacheckich domów w Wyzimie przywykłaś do dziwnych zwyczajów bogaczy. Woda rzeczywiście była ciepła, a mydło pachniało ziołami. Dziewczynka przyniosła ci także kilka olejków relaksacyjnych i perfumy. Perfumy pachniały słodką nutą jakichś kwiatów, których jednak nie rozpoznałaś. Gdy weszłaś do bali z wodą służka wyszła z pokoju cicho jak myszka. Po długiej kąpieli i zabiegach relaksacyjnych zgłodniałaś, a dzwoneczek był tak blisko ręki. Gdy chciałaś już zadzwonić nadeszło pukanie do drzwi.

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #32 dnia: Września 24, 2011, 08:36:47 »
    Skaggs natychmiast wyruszył w stronę dowódcy karawany, a następnie uderzył toporkiem w najmniej opancerzone miejsce, uważając na ataki ze strony wroga w wirze walki.

    Offline Rafard

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 124
    • Piwa: -5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #33 dnia: Września 24, 2011, 09:12:37 »
    Skaggs
    Dowódca natarł na ciebie znowu, zasłoniłeś się toporem przed morderczym atakiem. Kiedy podnosił znowu miecz do góry szybko prześlizgnąłeś mu się pod ramieniem i ciąłeś pod naramiennikiem w pachę. Toporek zaczepił ci się o jego kolczugę, ale ból sprawił, że temerczyk wypuścił swój brzeszczot z ręki. Wbiłeś topór mocniej, a jego ręka jakby sflaczała. Krew lała się po boku jego zbroi. By się od ciebie uwolnić grzmotnął cię okutą rękawicą w twarz. Zamroczyło cię i upadłeś na ziemię. Dowódca karawany wyrwał toporek z pomiędzy pierścieni kolczugi i ruszył chwiejnym krokiem w twoją stronę. Zamroczenie już ci przechodziło. A krew lała się dalej...
    Scoia`tael wygrywali potyczkę przy akompaniamencie przekleństw krasnoluda Vivaldiego, zostało jeszcze czterech temerskich żołdaków, nieludzi było około dwudziestu.

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #34 dnia: Września 24, 2011, 09:51:15 »
    Swagg zaczął szukać na ziemi czegoś, dzięki któremu mógłby rzucić w okutego zbrojnego. Przy okazji spróbował zdenerwować dowódcę karawany rzucając w jego stronę różnego rodzaju obelgi.

    Offline Rafard

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 124
    • Piwa: -5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #35 dnia: Września 24, 2011, 10:07:28 »
    Na ziemi nie znajdujesz nic do rzucania, jednak w okół jest pełno trupów, których broń możesz podnieść. Nadal obok ciebie leży pika człowieka, którego zabił Vivaldi, kawałek dalej przy martwym elfie leży jego miecz, a w cholewie na udzie wystaje nóż, kawałek dalej widzisz tarczę jakiegoś żołdaka i kilka trupów, przy których jest broń. Do reszty trupów nie zdążysz się przedostać zanim dostanie cię Dowódca, który widocznie się wykrwawiał ponieważ ledwo trzymał się na nogach, a miecz ciągnął za sobą po ziemi. Elfy zabiły już pozostałych ludzi. Został tylko on, ranny, prawie martwy z paskudną raną. Za chwile się wy krwawi. Dowódca upadł na ziemię.

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #36 dnia: Września 24, 2011, 11:15:56 »
    Gomrund wówczas podpierając się o ziemię powstał, biorąc miecz martwego elfa. Swagg przy tym się rozejrzał wokół, a następnie na ciało dowódcy. Podszedł do ciała, wbił miecz w ciało dowódcy, a następnie wziął swój jednoręczniak z ziemi.
    « Ostatnia zmiana: Września 24, 2011, 11:26:09 wysłana przez Bloomy »

    Offline Rafard

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 124
    • Piwa: -5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #37 dnia: Września 24, 2011, 12:11:48 »
    Nastąpiła złowroga cisza, wszyscy  nieludzie zaczęli zbierać ciała martwych pobratymców. Komando kierowało się z powrotem do lasu. Vivaldi wskoczył na wóz i krzyknął.

    -Żwawo na wóz wskakujcie. Nie będę na was czekał aż mnie Temerski zwiad pochwyci i na szafocie powiesi.

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #38 dnia: Września 24, 2011, 12:36:36 »
    Swagg słysząc słowa członka rodziny Vivaldich żwawo wskoczył na wóz, bez słowa. Przy okazji przeszukał dowódcę, zabierając najcenniejsze rzeczy.

    Offline Rafard

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 124
    • Piwa: -5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #39 dnia: Września 24, 2011, 14:04:40 »
    Dowódca nie miał przy sobie nawet sakiewki, prawdopodobnie zostawił swój dobytek w jukach, któregoś z koni lub na wozie. Miał przy sobie jedynie miecz, który był  dość ciężki, mimo to zabrałeś go ze sobą na wóz. Popędzany przez Vivaldiego nie miałeś czasu obszukać innych wozów i trupów. Wzięliście tylko trochę jedzenia i ruszyliście gładko wyłożonym kamieniami traktem. Znałeś tę okolice, byliście niedaleko podgrodzia miasta Wyzimy. Po około 40 minutach wyjechaliście z lasu na horyzoncie górowała wioska, a za nią miasto.

    -Pamiętajcie chłopcy, jakby co tośmy przed wiewiórami czmychnęli co nas w drodze napaść chciały. I ani mru mru, debili macie zgrywać takich co jeno do rąbania smykałkę mają, ja będę gadał. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to  się do miasta przed wieczorem dostaniemy.
    -Niech ci będzie. Ale co z naszą zapłatą ?


    Zapytał Bordar.

    -W Wyzimie dam wam personalia, za które wam co do Orenika kochaniutkiego wypłacą. Oczywiście w banku mojej rodziny z małym procencikiem. Trza za co mieć wypić prawda chłopaki ? Hahaha.

    Ściągnął wodze i pojechał w stronę podgrodzia.

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #40 dnia: Września 24, 2011, 14:29:27 »
    Swagg podczas drogi począł się rozglądać po wozie, szukając jakiś cennych przedmiotów. Ciężki miecz wyrzucił z wozu, uważając że przez ten miecz będą tylko kłopoty.
    « Ostatnia zmiana: Września 24, 2011, 14:37:37 wysłana przez Bloomy »

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #41 dnia: Września 24, 2011, 14:44:25 »
    Griffin van Aryvron

    - Obóz? Tutaj? - odezwał się Griffin słysząc narzekania kompana. - Jesteśmy zbyt blisko granic i toczonych tam walk, by móc spokojnie przenocować na otwartej polanie. Jeśli rzeczywiście to jaskinia której szukamy, to czekające na nas komando jest niedaleko. Tam przenocujemy. - Griffin rozejrzał się jeszcze dokładnie po okolicy i rzeczywiście mogła to być jaskinia, której szukali. Miejsce na spoczynek również nie wydawało się najgorsze, gdyż oddalone było od głównych szlaków, a możliwość wykorzystania jaskini do przeczekania nocy była nader kusząca. Jednak Griffin wychowany w wojskowej musztrze przedkładał rozkazy ponad dobro swojego ciała. - Ruszamy! Mamy rozkazy do wykonania. - ostatecznie wydał komendę, której jego towarzysze raczej zbyt ciepło nie przyjmą. Spiął ostrogami karego konia i powoli ruszył w stronę jaskini.

    Offline Rafard

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 124
    • Piwa: -5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #42 dnia: Września 24, 2011, 15:57:01 »
    .//Corleone gdybyś nie widział odpisałem ci wcześniej, trochę już postów było więc mogłeś to przeoczyć//.

    Griffin van Aryvron

    Wejście do jaskini było monstrualnych rozmiarów, jednak uwagę towarzysza na temat przejechania jej konno puściłeś koło ucha. Ze środka czuć było powiew zdecydowanie chłodniejszego powietrza, a więc było drugie wejście. Prowizoryczna pochodnia z kawałka szmaty polanego oliwą dawała mało światła jednak wystarczająco by widzieć podłoże przed sobą. Z pochodniami w jednej i uzdami koni w drugiej ręce ruszyliście wgłąb czeluści. Cała jaskinia była pokryta Stalaktytami i Stalagmitami. Wszystko szło dobrze dopóki Echever de Hernthrod nie potknął się o jeden ze śliskich kamieni.  Echevery był kiedyś zwykłym żołnierzem, jednak jego umiejętności tropienia i zastawiania pułapek zasłynęły w armii. Kiedyś po jednej z misji na "patelni" zgubił się uciekając przed pustynnym potworem. Gdyby nie owe umiejętności nie przeżył by nawet dwóch dni, a był na na pustyni sam dwa tygodnie. Znalazła go odwodnionego podróżna karawana. Kiedy wrócił do swoich miał akurat szczęście, że jeden z komorników był na dworze, do którego go przywieziono. Gdy usłyszał o całej historii doniósł o tym cesarzowi, który zaproponował mu miejsce jako członka wywiadu. Hernthrod potknął się o kamień i poleciał w dół jakiejś szczeliny, nie była głęboka bo jakąś sekundę później usłyszeliście jak grawitacja wali jego ciałem o twarde skalne podłoże.

    -Żyjesz ?
    -K*r*a złamałem auuu, gnata sę chyba połamałem Ausguuu. Ahhh cholera, wstać nie mogę bo mnie boli, jakby stary kowal młotem o kowadło bił ! Arghghauau ... !
    -Łap linę. Zejdę po tego gapę. Słyszysz Echevery matczyne piersi jeszcze ssij, a nie do wojska się zapuszczaj !


    Powiedział drugi towarzysz i rzucił do ciebie grubą linę z hakiem, którą wyciągnął z juków przed chwilą.

    -Pier**l się i zchodź po mnie agsuauhs. A nie się wymądrzasz.

    Skaggs

    Na wozie nic oprócz jedzenia nie znalazłeś. Jednak gdy Vivaldi spostrzegł, że szukasz czegoś wskazał palcem na swoją torbę, którą położył obok siebie. W torbie było 10 twoich rzutek, które kupiłeś niedawno na rynku od jakiegoś zerrikańczyka. Rzutki nasiąknięte były trucizną. Gdy dojechaliście po jakiejś godzinie pod bramę  miasta strażnicy przyglądali wam się podejrzliwie. Jednak kiedy zobaczyli elfie strzały wbite w bok wozu uwierzyli wam w opowieść o ucieczce. Wyzima stała przed tobą otworem. Wóz zostawiliście przy jakiejś szopie. Razem z Vivaldim skierowaliście się do domu jego brata matki siostry wuja, Galona Vivaldiego, który wypisał wam czeki na 300 Orenów. Teraz trzeba było je jedynie wypłacić w Banku Vivaldich na mały procent.

    Offline Rafard

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 124
    • Piwa: -5
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #43 dnia: Września 24, 2011, 17:06:00 »
    Karty Postaci

    Karta prouda

    (click to show/hide)

    Karta Bloomyego

    (click to show/hide)

    Karta Corleone:

    (click to show/hide)

    Karta Wabcia
    (click to show/hide)

    .//Czarów będziesz uczył się z ksiąg, ewentualnie od innych czarodziejó. Proste zaklęcia typu ognisty pocisk, światło znasz wszystkie. To nie znaczy, że możesz używać ich w nieskończoność, co jakiś czas musisz czerpać moc ze źródeł. Nie możesz też rzucać zaklęć bez gestów i słów. Każde zaklęcie zajmuje ci trochę czasu, więc nie możesz zalać przeciwnika np. salwą ognistych pocisków. Dopiero gdy twoja postać nabierze doświadczenia będziesz mógł rzucać bardziej skomplikowane czary. Pamiętaj potężny mag to ten który magii używa tylko w ostateczności.//

    Etibald Cardui

    Ban Ard. Miasto czarodziejów, to tutaj swą lokalizacje ma sławna szkoła magów. Wracasz właśnie z dwótygodniowej podróży, masz ochotę na czyste i wygodne łóżko w swojej kwaterze. Twój mistrz pewnie także będzie rad cię zobaczyć i ma nadzieję usłyszeć co słychać u druidów, których miałeś po drodze odwiedzić. Druidzi kazali przekazać, że nic specjalnego co wymaga interwencji czarodziejów nie dzieje się w przyrodzie. Kazali ci również przekazać mistrzowi list, który zabronili ci otwierać. Oko doskwiera ci trochę ponieważ dostałeś wczoraj w jakiejś oberży butelką w oko. Już zmierzchało jednak do bram było nie daleko. Powinieneś zdążyć przed zmrokiem gdy strażnicy zamykają bramy na noc. Kiedy przejechałeś przez bramę pomyślałeś, że przejedziesz się miastem i sprawdzisz co się zmieniło. Tak jak podejrzewałeś, nic. Tylko dziwek i sierot przybyło więcej na ulicę. Kiedy przejeżdżałeś obok tłumku gapiów zaabsorbowanych jakimś widowiskiem jakiś chłopiec wyskoczył z tłumu, przebiegł obok twojego wierzchowca i zniknął za rogiem jednej z alejek. Ruszyłeś dalej i dopiero pod bramą akademii zorientowałeś się, że ukradł ci torbę z twoją magiczną księgą, listem pieniędzmi i glejtem zaświadczającym o członkostwie do grona czarodziejów. Które pozwalało ci na opuszczanie i wchodzenie do Akademii Ban Ard kiedy tylko chciałeś.
    « Ostatnia zmiana: Września 24, 2011, 17:19:21 wysłana przez Rafard »

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Sejsa RPG w Świecie Wiedźmina. Sejsa Intuicyjna.
    « Odpowiedź #44 dnia: Września 24, 2011, 17:22:46 »
    Skaggs natychmiast po dostaniu zapłaty w postaci czeku wyruszył w stronę banku Vivaldich, gdzie po wejściu przywitał się z bankierem, i podał czek objaśniając mu, że chce wypłacić owy.