Pepe nie jest potworem, czasem tylko się w niego zamienia, każdy madridista tak powie. Czasem czyli 1/2 meczów.
Real w 8 za brutalność Barca w 9 za aktorstwo :)
Najlepiej zło bić złem. A jak.
Problem w tym, że rzekome 'aktorstwo' Barcelony było odpowiedzią na brutalność, której sędzia nie chciał widzieć. I było kilkakrotnie mniej szkodliwe, niż brutalność, polowanie na kości i prowokacje. Ale co tam, Barcelona aktorzy, więc na pewno jest gorsza od brutali z Madrytu.
Odbiegając trochę od tematu co powiesz na symulacje piłkarzy Barcelony ? Taki Busquets to co on robi to żałosne jest po prostu , i nie tylko on , A sędzie mylił się na korzyść Barcelony przypomnieć ci półfinał w LM Z Chelsea Londyn gdzie najpierw w polu karnym faulowany przed Abidala (chyba) Drogba , a później chyba ze 3 zagrania ręką piłkarzy Barcelony ? Ale gdy sędziuje Howard Webb na boisku wszystko może się zdarzyć .
Przykro mi, ale Busquets już od dawna nie symuluje. Ta teoria stworzyła się po meczu z Interem, gdzie owszem, symulował w sposób najgorszy z możliwych. I zyskał dzięki temu wiele. Gdyby nic nie zyskał, tak jak Pepe w ostatnim meczu z Barceloną, gdzie podobnie dostał w klatkę, zakrył twarz i patrzył przez palce na sędziego, to by nikt o tym nie wspomniał.
W tym sezonie swoim aktorstwem przebija wszystkich Di Maria i Pepe. Dodając jeszcze stale rosnącą brutalność tego ostatniego i Ramosa, macie tam niezły cyrk. I niestety, nie ma kontr argumentu :)
Co do meczu z Chelsea - po pierwsze sędziował Ovrebo. Ale jak ktoś nie widział na żywo meczu, to może nie pamiętać.
Po drugie - WSZYSTKIE faule przeciwko Chelsea były równie "ewidentne", co 90% przepychanek w polu karnym w każdym meczu. Ale ludzie sobie zrobili teorię, bo BARCELONA NIE MOŻE WYGRAĆ. Smutne.
Po trzecie - wszyscy pamiętają oczywiście, jak to sędzia skrzywdził Chelsea. Nikt nie pamięta bardziej ewidentnego od wszystkich fauli w drugim meczu karnego na Henrym w pierwszym meczu. Bo po co. Psuje teorię.
Po czwarte - była jedna sytuacja, w której sędzia powinien odgwizdać karnego dla Chelsea. Była to ręka Pique. I była tylko jedna przez oba mecze. Ale ponownie - możesz nie pamiętać, bo nie oglądałeś.
Po piąte i ostatnie - podsumowując powyższe stwierdzenia, jeśli NIE oglądałeś, a ewidentnie nie oglądałeś i nie wciskaj mi kitu, to nie komentuj. Bo opierasz się prawdopodobnie na licznych jutubowych kompilacjach, które uwzględniają tylko i wyłącznie sędziego na korzyść Barcelony.
Dziękuję, dobranoc.