Mam wrażenie, że w Twoją stronę nic nie dociera... Nie wiem ile razy muszę jeszcze powtórzyć, że normalny kibic, który - jak nazwa wskazuje - kibicuje drużynie ma u mnie duży szacunek (choć sam kibicem nie jestem). Natomiast bydło demolujące stadiony, robiące burdy na ulicach, w pociągach, szukające przepychanek z policją, wybijające witryny sklepowe, rzucające bruk w stronę porządkowych zawsze będę uważał za podczłowieka i gdy widzę takich patałachów to szczerze żałuję, że Policja nie używa w "tłumieniu" takich zamieszek ostrej amunicji...