5:0 dla Barcy w meczu z Athletico :) Pogrom i hat trick Messiego. W sumie Real wcale nie gorzej, bo aż 6:2 i hat trick C.R.
Nie ma takiej drużyny jak Athletico. Jest Athletic (Bilbao) lub Atletico (Madryt). Nienawidzę tego błędu, dlatego będę się czepiał :)
A Real zagrał znacznie gorzej. Tak się składa, że oglądałem ich mecz i żałuję, że do Gran Derbi nie dojdzie w ciągu najbliższych 2-3 tygodni. Byłaby manita v 2.0 :)
Co do hat-tricków - Messi go ustrzelił, Ronaldo zdobył. Taka różnica. O ile co do pierwszego karnego nie mam żadnych zastrzeżeń, tak drugi był ewidentnym pokazem zdolności aktorskich Ronaldo. Nie to, żebym mu umniejszał, bo dla mnie jest drugim najlepszym piłkarzem świata, jednak wczoraj Messi pokazał znacznie więcej.
A, i przypominam, że Real grał z beniaminkiem, Barcelona z pretendentem do pucharów. To, co zrobił Casillas przy pierwszej bramce Michu powinno chyba dać niektórym to zrozumienia, że nawet najlepsi się mylą. To tak apropo dyskusji, czy Valdes to dobry bramkarz :)