DLC'y to oszustwa, chłamy i wyzysk graczy. Kiedyś jak się robiło grę (o Tobie mówię, Mass Effect 3) to robiło ją się całą, od początku do końca, opcjonalnie powstawały jakieś fanowskie rozszerzenia, albo patche i fixy bugów. Ale żeby zrobić grę i wydać DLC zmieniające jej zakończenie i jeszcze żądać kasę za to DLC to już gruba przesada :/ chcę poznać historię więc kupuję grę. Okej, rozumiem, że może twórcy od razu nie wpadli na pomysł, albo nagle doznali olśnienia (a jakby dodać jeszcze to i tamto) już po premierze gry, ale żeby ZMIENIAĆ PODSTAWOWĄ FABUŁĘ POPRZEZ DLC to już przesada :/ to nie jest uzupełnienie historii, tylko naginanie jej, byleby zaspokoić niezadowolenie gracza z oryginalnego DLC.
I dlatego właśnie rozumiem piratów, chociaż ich nie popieram - oni nie chcą płacić za takie chłamy i pseudo-ulepszacze rozgrywki. Bo to nam się NALEŻY. Za grę już zapłaciliśmy, firma i tak zarobiła miliony, ale ona jest kapitalistyczna i chce coraz więcej -.-