Blach czytając twego posta, najpierw poczułem się dumny, że jednak na naszej scenie warbanda istnieje, zrozumienie i współczucie gdy ktoś wyrządzi innemu klanowi krzywdę...Potem jednak zrozumiałem, że to nadmiar agresjii, nie ma sensu tutaj linczować ich, wystarczy jednak pamiętać iż, nie warto się z nimi zadawać...
Klan istnieje i będzie istniał, a nieświadomie te osoby oddały swoistą przysługę, porównywalną do zburzenia domku, bez zastanowienia że, właściciel w to miejsce postawi wille...Czyli po prostu oczyścili nam grunt, do ulepszenia klanu, a także wyciągnięcia kolejnych wniosków które posłużą umocnieniu się naszej społeczności....
Pozdrawiam.