Dziś klan PE rozegrał sparing z czeskim klanem Morawian Warriors.
Tutaj raport ze sparingu.
1.05.2011
Mapa: Pole przy Rzece.
Veagirowie (My) vs Rhodocy (MW)
Runda numer jeden. Zaczęło się źle, jednak kończymy wygraną.
Druga, trzecia, czwarta to cierpliwe czekanie na mastera i rozgromienie Czechów przy flagach. Piąta i ostatnia runda tegoż respawnu to rozluźnienie w naszych szeregach i porażka. 4:1 po pierwszym respawnie.
Drugi respawn to totalny pogrom w wykonaniu naszego klanu. Świetne zgranie łuków z konnymi i wygrane 5 rund z rzędu. 5:0 i 9:1 po pierwszej mapie.
Zmiana mapy. Zmieniamy na Wioske.
Nordowie (zarówno my jak i oni).
Pierwsza runda, naprawdę epicka Poszliśmy bronić.... drzewa. Runda była totalnym epickim "fejlem". Oczywiście zakończona porażką.
Druga runda to również porażka. Trzecia runda to przemyślana taktyka naszej ekipy i wygrana. Czwarta runda to porażka naszych ;( Chlip... i piąta runda zakończona naszym zwycięstwem. 3:2 dla Czechów.
Zmiana respawnów
Następuje zmiana. Schodzi Kamillo, za niego wchodzi Ande. Wszyscy bierzemy piechotę i "jedziem" rywali. Z niewielkimi stratami.
W drugiej rundzie nasi rywale zmieniają taktykę. Dzielą sie na dwie grupy. Pokonujemy zarówno pierwszą jak i drugą grupe, wygrywając tą rundę.
W rundzie trzeciej czekamy na mastera w środkowej wieży. Wdajemy się w walkę i przegrywamy.
Wiedząc, że mamy zwycięstwo, podchodzimy do dwóch ostatnich rund z uśmiechem na twarzy. Każdy bierze co chce, totalny "lajt". Każdy rzuca się na fraga i wygrywamy rundę.
Ostatnia runda to zdjęcie ciuszków. Ubieramy się, z właściwie rozbieramy, wyglądając jak Sparta. Różniło nas tylko to, że krzyczeliśmy "BOHURT". Jednak przegrywamy tą rundę.
Osatecznie wygraliśmy 14:6.
Screeny:
Pole przy Rzece:


Wioska:

