Mam taki problem, ponieważ chce wyjść zamąż za Panne Gaetą, lecz gdy jade do zamku w którym ona przebywa i to pisze: "Nie wiem, gdzie się podział mo niespokrewniony, który zgodnie z tradycją powinien nadzorować nasz ślub. Może powinniśmy poczekać, aż się znajdzie..." Czekam już z miesiąc i co chwile mówi to samo. Pomóżcie.
Przepraszam za tą pierwszą wiadomość, ponieważ coś mi się "zwaliło".