Chyba najwyższy czas podsumować tą dyskusję i przedstawić jasno sytuację.
Chętnych do reprezentacji mamy sporo (listę wieczorem uzupełnię, wczoraj nie dałem rady) ale na dowódców bitewnych jak na razie tylko dwóch kandydatów. Niektórzy twierdzą, że główną siłą polskiej sceny Warbanda są dwa klany, i przynajmniej w części się z nimi zgodzę, acz nie do końca. Nie możemy zapominać o graczach w klanach zagranicznych i mniejszych lub mniej udzielających się na scenie międzynarodowej klanach polskich. Dlatego właśnie wyszedłem z ideą kwalifikacji.
Uważam, że rozmawiać zawsze warto i będę rozmawiał ze wszystkimi, którzy chcą rozmawiać. Od razu chcę podkreślić, że jeśli chcemy coś osiągnąć wszyscy musimy WSPÓŁPRACOWAĆ a nie licytować się, który klan jest lepszy. To możemy ustalić po tym turnieju.
Może przedstawię swoją wizję tych kwalifikacji i poczekam na waszą ocenę i propozycje.
Proponuję podzielić wszystkich chętnych na 4- 6 wyrównanych grup. Podział musi być bardzo losowy ale grupy muszą być wyrównane. Dokonam go ja po konsultacji z paroma anonimowymi "autorytetami", osobami kompetentnymi i grającymi w Warbanda od długiego już czasu.
Następnie grupy te, pod przewodnictwem kandydatów na dowódców (na dzień dzisiejszy Blackitt i dzioOb) staczałyby ze sobą sparingi. Każdy gracz miałby za zadanie pokazać się z jak najlepszej strony. Pamiętajcie nie liczy się ilość fragów a wkład w zwycięstwo drużyny. Mapy i frakcje wybieraliby dowódcy albo losowałbym ja i grupa obserwatorów.
Po powiedzmy dwóch sparingach rozegranych przez każdą grupę, nastąpiłoby przemieszanie składów i następna tura sparingów.
Miałoby to trwać do trzech tygodni, po tym okresie wyłoniony zostanie i dowódca i myślę, że wykrystalizuje się grupa przodujących graczy, z której zostanie utworzony skład na mistrzostwa.
Taki system pozwala w dość prosty sposób przetestować i dać szansę wszystkim graczom. Każdy może pokazać i indywidualne umiejętności i jakże ważną umiejętność współpracy z, jakby nie patrzeć. przypadkowymi osobami, z którymi nie gra na co dzień.
Czekam na wasze uwagi i konstruktywną krytykę. Prosiłbym tylko o darowanie sobie postów pod tytułem: "to jest bez sensu bo liczą się tylko REF i WV (kolejność przypadkowa)". One naprawdę nie pomagają...