Problem w tym, że Warband (dodatek przecież) mógłby stanowić szkielet świetnej gry nie tylko RPG, ale także taktycznej (formacje wojskowe itp.), zwykłej nawalanki (ot, czasem jakaś bójka w karczmie - tylko tych piwożłopów za mało) i strategii na wieku poziomach (zarówno tej małej - ot, kampania wojskowa; jak i tej większej - wojny, sojusze, dyplomacja etc.). Połączenie Europy Universalis 2 z Hearts of Iron 2 i Warbandem odniosłoby sukces.