Widziałem tą informację, ale nie ma przy niej odniesienia do jakiegokolwiek tekstu potwierdzającego ten wniosek.
Przyczyn może być wiele. Można gdybać w nieskończoność.
Pojawia się z kolei kilka pytań:
1. Jeśli była to broń jednorazowego użytku to czy byłby sens jej grawerowania, pozłacania i ozdabiania kamieniami szlachetnymi? Nie mówię bynajmniej o broni paradnej, ale o wyposażeniu husarzy używanym w bitwie. Można poszperać i znaleźć ceny koncerzy w tamtych czasach i porównać je np z cenami innego oręża, koni albo... całych wiosek ;p
2. Jeżeli na bitwę zabierano czasem po 4-6 kopii na "łeb" , to czemu koncerz zabierano tylko 1? Nie spotkałem się z opisem który mówiłby o 2 koncerzach na wyposażeniu. Mówię o spisach przed bitwami, nie powiedzmy o spisie rzeczy po którymś z rycerzy w miejscu zamieszkania.
3. Rycerze szarżowali kopiami, kto miał, a kto kopii już nie miał, używał koncerza. Luźny cytat z pamięci, który bardziej potwierdza łamliwość kopii. O ile kopie ulegały zniszczeniu to jej alternatywa - koncerz, przeważnie był .
4. Często można natknąć się na wzmianki o tym, że po skruszeniu kopii wyciągano koncerze, a po użyciu ( nie skruszeniu ) koncerzy brano się na szable. Wskazuje to bardziej na fakt, że na użycie koncerza nie było już miejsca, niż na to że uległ on zniszczeniu.
5. Jeśli były łamliwe to jaki sens miała by tendencja związana z ich wydłużaniem ( tu w sumie zmiana przekroju mogła zapobiec zmniejszeniu wytrzymałości - choć niekoniecznie ).
6. Raczej koncerza na testy nikt nie będzie poświęcał, ale weźcie chociażby drut zbrojeniowy ;p 6 albo 8 o długości 150 cm i spróbujcie go złamać dźgając arkusz blachy. Praktycznie niemożliwe. Wytrzymałość zapewne ma nieco inną, przekrój również, ale jakieś porównanie jest - głównie chodzi mi o rozkład sił jakie działają na głownię . Cała siła działa wzdłuż głowni, po najmocniejszym przekroju ( brak punktowych przyłożeń siły z boku - którym np podlegała szabla podczas walki ).
7. Porównanie z innym, podobnym uzbrojeniem ? Rapier może, pałasz. Nie wiem.
Ale pomijając to wszystko czego zbadać się nie da, to wydaje mi się, ze przesada w łamliwości broni, niewypałach itp nie jest zbyt dobra dla gry. W charakterze urozmaicenia, owszem, ale z umiarem. Jeśli zdarzenia te będą występować zbyt często to delikatnie popsuje to rozgrywkę gdyż zbyt duże znaczenie będzie miało szczęście ( czysty hazard ), a nie indywidualny skill. Biorąc w grze koncerz mam pewność, że się złamie. Poza tym koncerz jest sam w sobie taką bronią, że do jego użycia trzeba mieć odpowiednie warunki. Dodatkowo zablokowanie ciosu wyprowadzanego koncerzem jest dosyć proste. Obecnie latając z koncerzem po polu bitwy najlepiej szukać lekkozbrojnych ( jest szansa na 3-4 uderzenia ), podczas gdy przy uderzeniu w przeciwnika w zbroi łamie się przeważnie za 1 razem. To chyba się lekko kłóci z tym do czego koncerz był używany.
Rozważcie to. Wg mnie jest za słaby. Pozdrawiam.