@ Zwiadowca
Często polecaną strategią jest sprawienie sobie konia i jakiejś lancy co można ją w przysiadzie używać i walczyć z małymi grupami teoretycznie silniejszych wrogów. Dzięki dodatkowym obrażeniom przy ataku z przysiadu przy odpowiednim manewrowaniu da się zabijać pancernych. Ja osobiście wolę używać morgensterna, bo wolę, żeby te dodatkowe punkty po dobrych uderzeniach podczas bitwy szły do umiejętności 1h albo 2h, a nie do broni drzewcowych. Ale tak jest ZNACZNIE trudniej, bo narażasz się bardziej niż przy lancy.
Atakując takie teoretycznie silniejsze drużyny szybko leci xp, kasa, loot i sława. Dobrze jest też szybko zebrać tańszych towarzyszy. Po pewnym czasie ja osobiście lubię zostać najemnikiem, bo to usuwa problem żołdu i pozwala na bezkarne wojowanie z lordami. Ale problem jest taki, że nie można po całej mapie swobodnie wędrować. Więc skupienie się na byciu 'poszukiwaczem przygód' też jest całkiem fajne. Zbierasz ekipę towarzyszy i kawalerii i skupiasz się na atakowaniu nielordowskich i raczej niezakonnych spawnów, a jest tego bardzo dużo i można się nieźle obłowić na skupieniu się na np. Noldorach. Za kasę w każdym mieście budujesz manufakturę(zwykle jedwab, czasem coś innego) oraz wędrujesz wte i we wte handlując. Oczywiście w obydwu drogach należy robić questy.
Aha, sporo też zależy od buildu twojej postaci. Jeśli zrobiłeś jakąś na INT i CHA, to bardziej warto się skupić na rekrutacji, bo samemu niewiele się zrobi nie mając w miarę dobrego jeździectwa i dużej siły(i sporo itemów nie można użyć..). Generalnie gra wygląda zupełnie inaczej, jeśli od początku dąży się do wysokiej charyzmy(dla przywództwa) i np. zręczności(skill looting i jeździectwo). Wtedy widać jak duże znaczenie w tym modzie ma grind, że znacznie szybciej się leveluje przez zabijanie niż przez samo wygrywanie bitew i wykonywanie questów. No ale taki jest Warband i ten mod... szkoda, że np. nie dostaje się xp. odpowiadający temu jak wiele kasy się dostało z umiejętnego handlu towarami. Już nie mówiąc o bezużytecznej perswazji i prawie że bezuzytecznej inżynierii.