Dla mnie mod jest jedynym z tych w ktore grywałem, w ktorym grywam kupcem. Jesli przy wyborze postaci idziemy linia nazwijmy to "kupiecką" - ojciec kupiec, praktyki u bogatego kupca i doswiadczenie jako domokrazca to uzyskujemy wartosci dla handlu 7, a pojemnosc ekwipunku tez na 7. Do tego 5000 kasy. Początkowe 4 punkty na cechy daję na siłę i mogę uzywac kuszy. Można wyruszać na handel ;) Poza tym w odróznieniu od PoP z Mounta wczesniejszego czyli 3.01 jesli zostajemy zaatakowani i wycofujemy sie pozostawiajac czesc wojownikow to wróg przynajmniej na chwilę odpuszcza, jest czas uciec. W tanmtej wersji bylo po zawodach, dopadli cię Jatu, nie miales dosc sily aby ich odeprzec i nic nie dawalo pozostawianie czesci sil. Sekunde potem i tak sytuacja sie powtarzala. Przez to handel byl utrudniony. Teraz w krótkim czasie zbiłem fortune, pozatrudniałem około 60 ludzi dla eskorty w tym postacie którym trzeba bylo zaplacic po 6000. Czuję sie jak zepsuty, bogaty kupiec z wenecji. Czas pomyslec o ambicjach politycznych ;)