Niby racja, ale wystarczy po prostu nie angażować się w bardzo ryzykowne bitwy. Oczywiście są różne sytuacje, można mieć oblężenie miasta / zamku, i szkoda tracić wówczas lenno bez walki. Ale i na to są sposoby. Wystarczy trzymać swoje główne siły w zamkach, zamki nigdy nie są celem ataków pomniejszych frakcji, do tego lordowie prędzej zaatakują miasto, w którym jest 400 jednostek niż zamek z taką samą liczbą ludzi. A w przypadku oblężenia miejsca, gdzie trzymamy standardowe jednostki - cóż, może na realistycznym zapisie nie warto się narażać, mając dużo umiejętności trenowania u siebie i towarzyszy można bardzo szybko wyszkolić nową armię (nie mówię o elitach). Nawet jeśli jakimś cudem wpadniemy w bitwę, która z góry jest przegrana, to po zabiciu jakiejś ilości przeciwników zawsze można się wycofać.
A tak przy okazji realistycznego zapisu - odblokowałem właśnie kryjówkę czerwonego bractwa, w której jak wiadomo jest qualis gem. Ogólnie nie powinna być problemem, ale obawiam się randomowego head shota, który wszystko zniweczy, a zapisu nie będę mógł wczytać. Dlatego ciekawi mnie - czy w takim przypadku będę mieć szansę na ponowne odblokowanie kryjówki, czy przepadnie już na zawsze?