Czołganie się odpada :P Zbroja nie krępuje ruchów za bardzo, ale gimnastyka w niej jest uciążliwa aczkolwiek wykonalna ^^ Jak ktoś wspomniał krawędzie zbroje i przerwy między folgami zbierałyby kupę piachu i trawy. A wtedy by się było dopiero unieruchomionym :) Także czołganie ZDECYDOWANIE NIE!
Co do 25kg plecaka. Te 25 kg rozkłada Ci się tylko na barki i pas. Do tego strasznie wrzyna się, ściąga do tyłu itd. W zbroi, ciężar jest rozłożony po całym ciele, a obciążany jest głównie kręgosłup oraz stawy kolanowe. Spytaj jakiegoś ludka co się bawi w RR intensywnie przez 10 lat. Koło 40 większość lata ze stabilizatorami na kolanach lub narzeka na kręgosłup.
Co do tych kołowrotów to jest małe ziarenko prawdy ^^ XVI i XVII wiek, kiedy to zbroja turniejowa była dosłowną konserwą, koń podobnie był zapuszkowany. Ówcześni ludzie wymyślali nieziemski rzeczy mające na celu ułatwienie rycerzom dosiadanie konia. W sumie skończyło się na tym, że większość z nich wchodziła po schodkach, by nie trzeba było wskakiwać na wierzchowca ^^ Niestety był to też czas kiedy ta idea turniejów rycerskich upadła i do naszych czasów powstało już wiele mitów na ten temat :P
Udawanie śmierci... Raczej słaby pomysł (ale ciekawy :D ), gdy ktoś ma ustawione 0 ciał w opcjach ;D Lub sporą ilość rag-dolli i zręcznie odróżni nienaturalny kształt albo jest spostrzegawczy i zwróci uwagę na brak krwi/strzał.