Tylko dodam, że aferę z Malym i Reaverem zacząłęm... ja. Dostarczyłem nawet screeny wykorzystane przez Alkhadiasa. Ale po zgłoszeniu problemu nie miałem zamiaru krzyczeć o wymierzenie sprawiedliwości i zbanowanie kogokolwiek... Jak widzę, Geralt z Rivii zrobił to za mnie (mało oryginalny nick, dodam tylko ^^).
Choć w sumie to Malemu należało się. Inni po wytknięciu im wpadki potrafili się przyznać, a nawet przeprosić (choć to to tylko raz się zdarzyło ;) ). A ten robił z siebie niewinną ofiarę, owieczkę, którą źli i bezwzględni wilcy osaczyli w lesie. Trochę dziwi takie zachowanie, zwłaszcza ze strony osoby, która przebywa na forum od dłuższego czasu (patrzę na ilość postów), i powinna się już czegoś przez ten czas nauczyć...
Dobra, z tym offtopem i stwierdzaniem oczywistej oczywistości sam się proszę o warna ;) Już nie będę. Daedalus, Alkhadias, nie bądźcie surowi :)