MMD, chodzi ci o to, że każdy fragment ściany ma być osobnym obiektem? Tyle, że taka metoda ma sens tylko jeśli poszczególne plane'y będą porozdzielane np. belkami (jak u gutka), bo inaczej będzie wyraźnie widać gdzie kończy się jeden panel a zaczyna drugi. Mi taka architektura kojarzy się raczej z późnym średniowieczem i dużymi miastami, a moje domki mają wylądować w przedlokacyjnym grodzie z początków XIIIw. U mnie budynki składają się z bryły głównej (każde piętro ma osobną), dachu, okien drzwi, ew. przybudówki i dachu dla niej.
Jakby co, to okna tylko chwilowo są szare. Nie mam pomysłu jaką teksturę w nie włożyć, żeby dobrze wyglądały.