Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Jaki najlepszy jest strzelec.

    Swadiański Strzelec
    Khergicki Doborowy Łucznik Konny
    Nordycki Doborowy Łucznik
    Vaegirski Mistrz Łuku
    Rhodocki Strzelec
    Sarradzkich Mistrzowskich Łuczników

    Autor Wątek: Strzelcy ??  (Przeczytany 33207 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #150 dnia: Czerwca 30, 2012, 19:14:30 »
    Jest jeszcze jedna sprawa: W Warband nie ma "Vaegirski mistrz łuku" tylko "Vaegirski strzelec" .

    A do rzeczy: Dzisiaj postanowiłem sprawdzić efektywność tych strzelców, więc najpierw wojna Rhodokom, a potem Vaegirom (oni sami chcieli wojny więc akurat :D). Armia jak zawsze, ok. 900 jednostek, w tym 200 prawdziwych elite (ja :) ). Ok i co dalej?

    Wojna z Rhodokami: zdobywanie twierdz i miast nie było wcale trudne, Dhirim zdobyte zostało bardzo łatwo - pierwszy szturm tylko padłem przy próbie wyłomu, gdyż moje inteligentne jednostki mnie spychały ciągle z wieży, a potem przy wyłomie padłem, więc lipka. Drugie podejście - zapomniałem o przeczekaniu na uleczenie HP, więc dead. 3 szturm jednak, postanowiłem wbić pierwszy, a zaraz za mną reszta. Już wyszło lepiej, i udało się wygrać.
    Twierdze - na 3 twierdze, padłem z 2 razy, przez oczywiste co - SI mojej drużyny.
    Ogółem, zdobywanie ich włości, nawet miast nie jest jakimś wielkim problemem, przed strzelcami unikanie pocisków jest dość wyczerpujące, ale gdy jesteśmy otoczeni przez inteligentne boty, to już jest łatwiej.


    Dobra, a co z Vaegirami? Już szczerze przyznam, że było cholernie trudno. Ledwo zdobyty został Zamek Slezkh, gdyż było tam z 50 rycerzy, 100 strzelców i inne ochłapy. Rycerze nie stanowili problemu, hedy ładnie wchodziły i łapały im po 60-70 damage.
    Oczywiście, to po tym, co teraz wam opowiem: na tym zamku, przed dojściem do wyłomu, padłem chyba z 8 razy. Ciągle byłem zdejmowany przez cholernych i upierdliwych strzelców. Nawet w ostatnim szturmie, zostało tylko 7 strzelców. Sam poszedłem (o ja głupi!) zabiłem z 4, to reszta mnie zdjęła. Myślałem że mnie coś trafi, ale zamek się na szczęście poddał.


    Nie będę się dalej rozpisywał, wniosek z tego jest taki: na oblężeniach, Rhodoccy strzelcy nie są wcale tak groźni, najgorzej jak się wbije na wyłom i czekają sierżanci, upierdliwe i ciężkie puszki.
    Vaegirzy, a zwłaszcza ich strzelcy w oblężeniach, są tak upierdliwi i cholernie ciężcy do wyeliminowania (co do jednego) że.... że ten zamek został ledwie zdobyty, bo po zdobyciu go w sumie w kampanii było chyba tylko 300 ludzi, u mnie 110. Zdziwiłem się. Wiedziałem że vaegirscy strzelcy są najlepszymi w Calradii, ale nie że aż tak...

    To tyle co mam do powiedzenia w tym offtopie.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #151 dnia: Czerwca 30, 2012, 23:27:01 »
    No, to już raczej nie off-top, bo wracamy na właściwy tor.

    Twój test trzeba by w zasadzie przeprowadzic porównując bitwy, w których przeciwnik ma tyle samo strzelców (tzn. tyle samo Rhodoków co Vaegirów w różnych bitwach i na tym samym poziomie). Ciężko mi oceniac, bo nie piszesz nic o załodze Dhirim (domyślnie to miasto swadiańskie, więc skoro bronili go Rhodocy, to już dobrze się w grze namieszało w wojnach i garnizon może byc naprawdę różny). Niemniej jednak zgoda, że z Rhodokami sierżanci są cholernie wnerwiający, bo nawet kuszą ciężko mu się przebic przez garnek. Skupmy się jednak na strzelcach:

    Zauważasz ważny aspekt łucznika. Już dawno stwierdziliśmy, że jest szybki, a Ty wspomniałeś o skutku tej jego szybkości. Nawet jeśli strzała nie kaleczy tak jak bełt, to jednak na chwilę nas zatrzymuje. Bełt wywołuje również taki efekt, ale strzałami możemy to zrobic częściej. Łucznicy skuteczniej więc spowalniają marsz wrogich jednostek. Doceniłem ten fakt szczególnie właśnie przy oblężeniach, a właściwie obronie. Po wykończeniu amunicji w mojej kuszy musiałem dorwac pierwszy lepszy łuk. Nie był to rewelacyjny sprzęt, bo siła naciągu u mnie kaleczy i łucznictwo mam jeszcze nieco poniżej setki (rozwijałem inne zdolności). Może i taki szturmujący sierżant otrzymywał zero obrażeń, ale jak siałem ciągle w niego, to nie mógł bic moich żołnierzy i oni już się nim odpowiednio zajęli. Tak samo będą działac łucznicy sterowani przez komputer, chociaż akurat niekoniecznie będą tak kumaci, by strzelac w jednostki mające kontakt z naszymi żołnierzami.

    Niemniej jednak musimy zauważyć, że upierdliwość łuczników zależy też od ich ilości. Dużo obrywałeś, bo dużo osób skupiło się na Tobie. Najpierw trafił jeden, potem inny itd. Przy mniejszej ilości już pewnie nie będą tak często trafiac, a będą pudłowac. Kusznicy też nie trafią każdego strzału, ale też nie muszą. Zabiją Cię 1-2 trafieniami.

    Dlatego uważam, że to po prostu kwestia wyeliminowania wrogich strzelców przed pakowaniem się na drabinkę. Dziady stoją na wieżyczkach, a nie możesz trzymac tarczy z przodu, z lewej i z prawej na raz. Z moich obserwacji wynika, że vaegirscy łucznicy umierają łatwiej.

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #152 dnia: Lipca 01, 2012, 10:39:18 »
    Dodam, że w tym zamku ciągle strzelałem na wieżyczki, ale po wbiciu na wyłom, na schodach czekało kolejne 20 strzelców - i sytuacja się powtarza.

    Mówiłeś o garnizonie Dhirim - było chyba 450 osób bo książę jeszcze tam siedział. Z tego co widziałem, było tam z 130 Rhodockich kuszników weteranów, 80 Rhodockich strzelców, 70 sierżantów i ochłapy.
    Strzelcy Rhodoccy tak właściwie mnie nie trafiali prawie w ogóle, raz chyba z 10 obrażeń tylko dostałem bo w tors mi trafił, a po przebiciu wyłomu i wpuszczeniu naszych jednostek, podchodzą na wieżyczki i w głowy biją ich kuszników. Jedną wieżą sam się załatwiłem, prawie dostałem ładnego heada ale udało mi się go pierdyknąć zanim nacisnął spust.

    Strzelcy tak jak mówisz, strzelają i nie dają się ruszyć, właśnie o to chodzi. Jeden mnie trafi na 22 damage, drugi na 15, inteligentne wojsko nie pozwala mi uciec przed tym ostrzałem, i tak to się kończy.

    Jeszcze chciałbym dodać mój sposób na nich (w oblężeniach też, ale jak padamy cały czas to może się nie udać) :
    Sposób jest prosty jak konstrukcja cepa: trzeba mieć dobry łuk, dużą siłę naciągu (z kuszami się nie sprawdza więc lipka bo próbowałem) i po prostu strzelać w łeb bo padają na hita. NAJWAŻNIEJSZE JEST JEDNAK aby przed takim przedsięwzięciem, ostrzeliwać MAX 1 stronę z której strzelają i po kolei wybijać. W przeciwnym razie zdychamy na miejscu. Na botach się nie sprawdza bo wiadomo że nie da się im powiedzieć by byli wychyleni tylko na te stronę ostrzału.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #153 dnia: Lipca 02, 2012, 10:05:34 »
    To jeszcze straty w ludziach opisz :) Rhodocy raczej w Ciebie nie walili, więc w Twoje wojsko.
    (click to show/hide)

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #154 dnia: Lipca 02, 2012, 12:39:12 »
    Straty? Ja + moja kampania, straciliśmy w sumie z 350 ludzi.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #155 dnia: Lipca 03, 2012, 21:53:45 »
    Opisany garnizon Dhirim to faktycznie mocno broniona twierdza. Gregoriian trafnie jednak odgaduje, czemu Rapodegustator przeżył: po prostu nie był na celu tak często. Niemniej jednak widzimy, jakiego spustoszenia potrafią narobic rhodoccy kusznicy.

    Utwierdza mnie to w przekonaniu, że obie formacje mają swoje wady i zalety, więc skłaniam się do mieszanej drużyny strzelców.

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #156 dnia: Lipca 03, 2012, 23:08:56 »
    Ogólnie, to faktycznie, nie byłem na upierdliwym celowniku, a nawet jak już, to od czego są głupie boty :D
    Jeśli chodzi o straty, to ogólnie. Było pełno rannych, więcej niż zabitych, ale teraz już niczego nie pamiętam.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #157 dnia: Lipca 03, 2012, 23:58:49 »
    Więcej rannych niż zabitych - pewnie chirurg dobry i nawet głowę umie przyszyc do ciała leżącego na drugim końcu pola bitwy :) Ta gra - mały offtop - to niekiedy cuda tworzy, że u wroga giną setki, a u nas tylko pojedyncze sztuki (reszta u nas to ranni :) ). No, ale z drugiej strony oblatuj wiochy po każdej bitwie po rekrutów. Niech więc się chirurg na coś przyda :)

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #158 dnia: Lipca 04, 2012, 00:10:15 »
    Z więźniów w garnizonach jest tyle ludzi, że aż nie mam na nich miejsca. Więc armia się jeszcze dodatkowo po takich atakach umacnia :P
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #159 dnia: Lipca 04, 2012, 16:13:05 »
    A to fakt, jednak szkoda tych jednostek na wyższym poziomie, co się wtopiło w ich szkolenie. Byle kto nie zastąpi. Na szczęście te jednostki akurat tak często nie umierają.

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #160 dnia: Lipca 04, 2012, 22:41:43 »
    Jeśli towarzysze mają dużo Szkolenia, to szybko się wojsko odnawia.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #161 dnia: Lipca 05, 2012, 16:58:44 »
    Koszty awansów jednak przez to nie maleją... :)

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #162 dnia: Lipca 05, 2012, 17:15:10 »
    Koszty awansów jednak przez to nie maleją... :)
    Te koszta są symboliczne :)
    (click to show/hide)

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #163 dnia: Lipca 05, 2012, 19:20:11 »
    Ziarnko do ziarnka i zbiera się miarka :)

    Szacunek do pieniądza - nawet wirtualnego - wymaga, by nawet drobnych niepotrzebnie nie wyrzucac. Owszem, jak zginą, to trudno. Jeśli jednak można wyszkolic chirurga, to po co szkolic ciągle nowych i płacic, jak można poskładac starych?

    PS: Znowu nam się off-top wydłuża. Ja tylko na chwilkę temat zmieniłem, przepraszam. Odnośnie strzelców już powiedziałem, co chciałem, przynajmniej dopóki nikt nie ma nic do dodania...

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: Strzelcy ??
    « Odpowiedź #164 dnia: Lipca 05, 2012, 20:36:14 »
    Ziarnko do ziarnka i zbiera się miarka :)

    Szacunek do pieniądza - nawet wirtualnego - wymaga, by nawet drobnych niepotrzebnie nie wyrzucac. Owszem, jak zginą, to trudno. Jeśli jednak można wyszkolic chirurga, to po co szkolic ciągle nowych i płacic, jak można poskładac starych?

    PS: Znowu nam się off-top wydłuża. Ja tylko na chwilkę temat zmieniłem, przepraszam. Odnośnie strzelców już powiedziałem, co chciałem, przynajmniej dopóki nikt nie ma nic do dodania...
    Oczywiście mam chirurga, ale wojaki nadal giną, poza tym na modzie na którym gram, jest bank i gdy zostawiłem tam 100k i zapomniałem, to po paru miechach mam już 500k więc nie mam co sie bać o kase :P
    (click to show/hide)