Nie,ci najlepsi (doborowi,wyszkoleni,albo jakoś tak,nie pamiętam bo nie korzystam z nich :P)mają byrnie,ale za to nadrabiają skórzanymi hełmami,które są (przepraszam za określenie) dziadowską ochroną dla najlepszych jednostek strzeleckich danej frakcji którym to niby
Dowolny kusznik czy łucznik pięty może mu lizać.
Tak więc grając nordami najlepiej zaprzyjaźnić się z jedną z tych frakcji : Rhodokami (świetne połączenie brutalnej i trudnej do odparcia siły huskarli i deszczu ciężkich druzgocących bełtów,doskonali na oblężenia),Vaegirami (nieco lepsi w walce w polu,tacy wyśrodkowani dobrzy także do oblężeń) lub Khergitami (najlepsi w walce w polu,razem z nordami mogą tworzyć ciekawy mix,zapewniając wsparcie ogniowe,ciency podczas oblężeń),albo nie korzystać ze strzelców w ogóle.
A te realistyczne headshoty to zmieniają animację czy także obrażenia,wiecie nie chciałbym by mój rycerz z łbem zakutym w garnek padał od 1 rzutu kamieniem jakiegoś wieśniaka.