Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Knights the Last Battle  (Przeczytany 18411 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Knights the Last Battle
    « Odpowiedź #30 dnia: Kwietnia 26, 2014, 20:55:57 »
    Może moja pozytywna opinia o Knights the Last Battle wynika z tego, że dopiero wkraczam w świat modów do Warbanda i jeszcze nie znam pełnych możliwości modderów :P Fajne rzeczy generalnie porobili, jakby autorzy dalej pracowali nad nim to coś naprawdę bardzo dobrego mogłoby wyjść.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Knights the Last Battle
    « Odpowiedź #31 dnia: Kwietnia 26, 2014, 21:05:06 »
    Fajne rzeczy generalnie porobili, jakby autorzy dalej pracowali nad nim to coś naprawdę bardzo dobrego mogłoby wyjść.
    No tak, mod ma fajny styl i to co jest, prezentuje się dość dobrze, chciałoby się jednak czegoś znacznie lepszego, dopracowanego.

    Offline dothis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 46
    • Piwa: 1
    Odp: Knights the Last Battle
    « Odpowiedź #32 dnia: Kwietnia 27, 2014, 10:28:58 »
    Nie no jak dla mnie po dniu grania w tego moda to jest to totalna porażka. Sory, ale jestem wybredny. Dla mnie PoP to majstersztyk. Genialne połączenie kompletnie nowej mapy z nową fabułą (nie tylko główną, ale również wszystkimi wątkami pobocznymi, a jest ich masa (!) )oraz z kompletnie nowymi drzewkami jednostek. Jedyne, co mnie wkurwia (chyba twórcy chcieli, żeby gracz miał trudniej :P ) to brak kawalerii w jakiejkolwiek frakcji z poziomu standardowego drzewka. Kawaleria tylko zakonna, ew. specjalne jednostki. Oczywiście nie liczę konnych łuczników u singalian czy Raversternu... Miałem na myśli normalnych jeźdźców którzy latają z bronią białą :P


    Co do owego moda, to jak wspomniałem, masakra. Grałem w niego kompletnie bez żadnych kodów i po 4 godzinach grania mi się znudził. Grafika jest tak niedopracowana, że jak szarżuję, to w pewnym momencie staję w miejscu, bo ktoś nie dopracował graficznie gry i nie widać np. drzewa.... Btw, wystarczy jechać do Anglii, zebrać 50 chłopów, rozwalić kilka grup bandytów i mamy angielskich konnych. Z takim oddziałem lecimy na jakikolwiek oddział królewski (ja wybrałem burgundów) i zdobywamy złoto i równocześnie rozwijamy konnych na rycerzy. W momencie posiadania 40-50 rycerzy, nawet 200 osobowy oddział jakiejkolwiek frakcji nic nam nie zrobi... A tak dużego oddziału jeszcze nie widziałem.

    Offline ZdzisiuDywersant

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 567
    • Piwa: 26
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nie było ziemnioków, jeno tylko głód i mróz
    Odp: Knights the Last Battle
    « Odpowiedź #33 dnia: Kwietnia 27, 2014, 10:52:41 »
    A na jakim poziomie trudności grasz. Bo jeżeli grasz na ok 30% to się nie dziw że widłami rozbijasz królewskie chorągwie...
    Suprajs, podpisu brak!

    Offline dothis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 46
    • Piwa: 1
    Odp: Knights the Last Battle
    « Odpowiedź #34 dnia: Kwietnia 27, 2014, 11:18:59 »
    Tu masz trochę racji, gram na 1/4 dla gracza, co nie zmienia faktu, że wojska mają normalny poziom a mimo to i tak wygrywam. Zresztą czemu tu się dziwić jak z taką łatwością można wyszkolić 50 rycerzy, a lordowie targają ze sobą max 10 rycerzy a reszta to chłopstwo, milicja, kilku dobrych kuszników i sporadycznie kilku dobrych piechurów. Przy odrobinie szczęścia te elitarne jednostki schodzą na nachyloną albo ja je rozwalam. Koniec końców nie jest ważne, na jakim poziomie trudności gram. Ważne jest jaki jest poziom trudności uzyskania silnych jednostek. Np. w PoP gram zarówno wojskiem jak i graczem na najłatwiejszym poziomie a często dostaję baty. Bo tam zamiar oddziałów lorda 40-120 mamy oddziały 200-400 i to jest realna gra, a nie lord który ma własny zamek, kupe kasy i wędruje z taką samą ilością wojsk a nawet mniejszą niż jakiś peasant który dopiero co zaczyna zabawę w najemnika... -.-

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Knights the Last Battle
    « Odpowiedź #35 dnia: Kwietnia 27, 2014, 16:27:02 »
    Kwestia rozmiarów party. Jak dla cb za mała to możesz zmodyfikować za pomocą TweakMB na większe oddziały. I problem rozwiązany. A co do zbyt łatwej gry, to dopóki nie masz trudności gry powyżej 100%, to się nie wypowiadaj. Gra na Native z 1/4 obr gracza to śmiech, więc co masz pretensje do twórców moda.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Knights the Last Battle
    « Odpowiedź #36 dnia: Kwietnia 27, 2014, 21:21:24 »
    Nie no jak dla mnie po dniu grania w tego moda to jest to totalna porażka. Sory, ale jestem wybredny. Dla mnie PoP to majstersztyk. Genialne połączenie kompletnie nowej mapy z nową fabułą (nie tylko główną, ale również wszystkimi wątkami pobocznymi, a jest ich masa (!) )oraz z kompletnie nowymi drzewkami jednostek. Jedyne, co mnie wkurwia (chyba twórcy chcieli, żeby gracz miał trudniej :P ) to brak kawalerii w jakiejkolwiek frakcji z poziomu standardowego drzewka. Kawaleria tylko zakonna, ew. specjalne jednostki. Oczywiście nie liczę konnych łuczników u singalian czy Raversternu... Miałem na myśli normalnych jeźdźców którzy latają z bronią białą :P


    Co do owego moda, to jak wspomniałem, masakra. Grałem w niego kompletnie bez żadnych kodów i po 4 godzinach grania mi się znudził. Grafika jest tak niedopracowana, że jak szarżuję, to w pewnym momencie staję w miejscu, bo ktoś nie dopracował graficznie gry i nie widać np. drzewa.... Btw, wystarczy jechać do Anglii, zebrać 50 chłopów, rozwalić kilka grup bandytów i mamy angielskich konnych. Z takim oddziałem lecimy na jakikolwiek oddział królewski (ja wybrałem burgundów) i zdobywamy złoto i równocześnie rozwijamy konnych na rycerzy. W momencie posiadania 40-50 rycerzy, nawet 200 osobowy oddział jakiejkolwiek frakcji nic nam nie zrobi... A tak dużego oddziału jeszcze nie widziałem.

    No porównywać tego moda do PoPa to trochę nie na miejscu :) PoP to właściwie można powiedzieć już czwarta wersja(bo jest spora różnica między pierwszym wydaniem v3, a obecnie spatchowaną) zawsze w pełni grywalnej, w pewnym sensie zamkniętej gry. Taka zawsze była filozofia zespołu, żeby wydawać etapowo wersje moda, w które można grać, a nie "wieczną betę", jak to w przypadku większości modów jest.
    Co do konnych to jest cała masa konnych jednostek, które można mieć w swojej drużynie przez własnym zamkiem i tworzeniem własnych rycerzy. I oczywiście, że taki był zamysł twórców, to jest w pełni logiczne: masz zamek, to jesteś już feudał, możesz mieć rycerzy. Nie masz, to jesteś najemnik/poszukiwacz przygód/bandyta, niby z jakiej racji miałbyś możliwość rekrutowania i szkolenia własnych rycerzy. A ponieważ to jest quasi-średniowieczne fantasy, to jest zachowany system feudalny.
    Generalnie twórcy mają własną wizję moda, która ewoluowała do tego co jest teraz i mi osobiście już się to tak nie podoba jak kiedyś... wcześniej może było mniej wszystkiego, ale jakoś bardziej różnorodnie, klarowniej, powiedziałbym, obecnie nacje są bardziej podobne do siebie.

    Offline dothis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 46
    • Piwa: 1
    Odp: Knights the Last Battle
    « Odpowiedź #37 dnia: Kwietnia 27, 2014, 23:46:18 »
    Kwestia rozmiarów party. Jak dla cb za mała to możesz zmodyfikować za pomocą TweakMB na większe oddziały. I problem rozwiązany. A co do zbyt łatwej gry, to dopóki nie masz trudności gry powyżej 100%, to się nie wypowiadaj. Gra na Native z 1/4 obr gracza to śmiech, więc co masz pretensje do twórców moda.

    Mam porównanie z innymi modami. Nie jestem laikowym graczem, który zwiedził 1, góra 2 mody i się wypowiada. Mam na swoim koncie kilkanaście modów, w które już grałem i na każdym modzie gram z takimi samymi ustawieniami. Jeden jest cięższy, drugi lżejszy, ale ten jest epicko łatwy. Jeśli wszędzie grałbym na hardzie i tu też wszedł na hardzie, to podejrzewam, że z przyzwyczajenia i przystosowania do takiego poziomu trudności też było by laikowo. Dlatego też z czystym sumieniem stwierdzam, że ten mod jest słaby. To moja ocena.


    No porównywać tego moda do PoPa to trochę nie na miejscu :) PoP to właściwie można powiedzieć już czwarta wersja(bo jest spora różnica między pierwszym wydaniem v3, a obecnie spatchowaną) zawsze w pełni grywalnej, w pewnym sensie zamkniętej gry. Taka zawsze była filozofia zespołu, żeby wydawać etapowo wersje moda, w które można grać, a nie "wieczną betę", jak to w przypadku większości modów jest.
    Co do konnych to jest cała masa konnych jednostek, które można mieć w swojej drużynie przez własnym zamkiem i tworzeniem własnych rycerzy. I oczywiście, że taki był zamysł twórców, to jest w pełni logiczne: masz zamek, to jesteś już feudał, możesz mieć rycerzy. Nie masz, to jesteś najemnik/poszukiwacz przygód/bandyta, niby z jakiej racji miałbyś możliwość rekrutowania i szkolenia własnych rycerzy. A ponieważ to jest quasi-średniowieczne fantasy, to jest zachowany system feudalny.
    Generalnie twórcy mają własną wizję moda, która ewoluowała do tego co jest teraz i mi osobiście już się to tak nie podoba jak kiedyś... wcześniej może było mniej wszystkiego, ale jakoś bardziej różnorodnie, klarowniej, powiedziałbym, obecnie nacje są bardziej podobne do siebie.

    Broń Boże nie miałem na myśli jakichkolwiek rycerzy, a jeśli tak wspomniałem wyżej, to mój błąd/przejęzyczenie. Mam na myśli kawalerie przełamującą. Nie żadną potyczkową czy zaczepną, bo z taką się spotkałem w Raversternie i na stepach. Jedyna średnia kawaleria przełamująca, którą mogę zwerbować to zagraniczna szlachta, która może ewoluować w rycerzy ew. poszukiwaczy przygód, którzy de facto są drodzy, ale genialni. Jednak w przypadku poszukiwaczy przygód, to nadal kawaleria zaczepno-potyczkowa, zatem pozostają tylko zagraniczni rycerze. Mógłbym jeszcze wspomnieć o najemnych jeźdźcach, ale to raczej kawaleria potyczkowa. Nie posiadają broni przełamującej, lancy czy kopii zatem w konsensusie są słabi.


    Choć w sumie możesz mieć trochę racji. W systemie feudalnym jeśli wojownik miał konia, oznaczało to, że był kimś lepszym, bogatszym etc, więc twórcy mogli tu mieć na myśli że kawalerie przełamujące to tylko rycerstwo.

    Koniec końców, mimo mej wybredności, stwierdzam, że ten mod jest godzien poświęcenia znacznej części życia na niego. Sam grałem chyba w sumie w niego koło 2 lat (chyba, że mnie pamięć myli, ale tak mi sie wydaje :P )

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Knights the Last Battle
    « Odpowiedź #38 dnia: Kwietnia 28, 2014, 00:32:49 »
    ^ e no, oprócz tych zagranicznych i innych rycerzy co w końcu na poszukiwaczy awansują(którzy właśnie zwykle nie mają lancy), to są jeszcze genialni Melitańczycy(do husarów można ich porównać), no i można też Jatu próbować wyhaczyć. W sumie to tak trochę zapomniałem już co w modzie jest :P No ale już nie offtopuję.

    Offline dothis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 46
    • Piwa: 1
    Odp: Knights the Last Battle
    « Odpowiedź #39 dnia: Kwietnia 28, 2014, 02:05:26 »
    Co nie zmienia faktu, że to wciąż najemnicy i de facto nie można ich zrekrutować z masowej ilości jak zwykłych królewskich rekrutów :P A tak btw, jeśli w edytorze nie zmienimy ilości spawnionych w karczmach najemników na jakąś sensowną (czytaj 30-50) to najmowanie 2-8 konnych Melitańczyków i szukanie kolejnych to dość żmudna robota, a mimo, że są dobrą kawalerią bo opierają swój styl walki na lancy, to nadal mają lipne zbroje :P Byli by zajebiści, gdybym mógł ich szkolić z poziomu chłopa :P

    J/w, koniec off topu :P