@ up
Do Krzyżaków dolicz jeszcze chorągwię Świętego Jana, ona też była nieźle zdyscyplinowana.:D
Ja jeszcze się pochwalę, że moja krew została przelana pierwsza, podczas pierwszej rundy, gdy konnica obu stron szarżowała, jakiś gośc z lewej strony mnie wysadził z siodła.