No i po Bitwie...
Serdeczne podziękowania dla Oktawiana i IvE, bez nich to wszystko by się nie odbyło.
Nie było może aż wszystko idealnie (oczywiście pierwszy siadł TS) ale grało się naprawdę przyjemnie. Na pewno następny razem (Oktawian i IvE, szykujcie się) poprawimy wszystkie błędy.
Teraz pozostaje tylko czekać aż Corleone zmontuje materiał do kupy;-)
Jeszcze raz dzięki.
sir Luca