Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy ELC jest dobry, to od siebie dodam, że jest epicki :D
Dwie dzisiejsze bitwy.
Pierwaja.
W powiedzmy rzędzie kampią Jackson z 30% hp i dwa Stugi, za nimi były inne czołgi (tier średni). Jade moim mrówkojadem, Jacksona ściągam i podjeżdżam do jednego Stuga, ten nie zwraca na mnie uwagi. W oczekiwaniu na załadowanie pestki wjeżdżam w niego i się odsuwam, ten nadal nic (lol) zorientował się dopiero gdy od swojego dostał pigułe w dupsko :D Ostatecznie wdupiłem, ale miałem 3 kille na koncie i wygraliśmy :3.
Druga akcja.
Jade ze sportem na Prochorowce po prawej stronie (nasz resp był na dole. Patrzymy, hellcat kampi przy granicy, no to sport go wdupił za 70% hp. Ja jade go flankować, robie epickiego drifta, strzelam, pudłuje i dostaje plombe. Nie ugiąłem się i spie@#!$łem, ten w międzyczasie schował się za jakimś budyneczkiem. Korzystam z okazji robie jeszcze raz drifta zza roku, strzelam. BANG trafiłem :D Najbardziej epickie było
"Fuck you u lucky bitch!!!!!!!!!!!" XD
Za składnie przepraszam, jestem debilem i nie umiem pisać po naszemu.