Łojezu! Aż się boję czytać, co zaraz tu adamk23 napisze na mój temat. :D Traf tak chciał, że się w bitwie spotkaliśmy. Oczywiście, parę bluzgów poleciało do przeciwnej drużyny. Jakiś z arty miał problem. A tu patrzę, że "z tawerny się znamy". Tak kminie. Znajoma ksywa. :D No i wyszło tak że wygraliśmy. Adamk, zgarnął 5 fragów i jakiś tam 4. Ja nic oczywiście. To była moja już chyba z enta rundka na przegranym, ale teraz się udało. :)