A mnie ta gra w sumie wkurza. Pierwsza bitwa, jadę za najlepszym czołgiem w mojej drużynie, 5 tier i ciężki. Za nic go nie mogę dogonić, więc rezygnuję i wyszukuję samotnego czołga. Znalazłem lekki szwabski czołg z 2 tiera. Miał 24% hp. Podjeżdżam... Z metra dystansu oddając 7 strzałów tylko jeden trafiłem, w dodatku stojąc... On mnie oczywiście rozniósł.
Dobra, przeżyję, następna bitwa. Jadę sobie boczkiem z dwoma czołgami takimi jak mój, czyli amerykański lekki z 1 tiera. Nagle się rozproszyli, ale ja dalej jechałem swoją trasą. Wyjeżdżam za róg, prosto pod ogień Leichtraktora, dwóch pzkpfw II i jednego ruskiego średniego z T3. Ded po 2 sekundach. Trzecia bitwa, jadę, jadę, RYP! Jakaś totalna snajpa mnie ze 100 metrów ustrzeliła jednym strzałem.
Aktualnie farmię na T2 Medium Tank, mam dopiero 1/7 kwoty po godzinie gry, mam nadzieję, że potem gra jest ciekawsza, bo teraz dla mnie jest osiągnięcie jednego zabicia, w dodatku na czołgu z T1...
Jak coś, mój nick - Reverian.