Ja najwięcej grałem Rhodokami (Francja, Państwo Franków ;P), ponieważ mają super piechotę i łuczników. Są dla mnie najlepsi do zajmowania zamków, oprócz Nordów (Anglicy/Wikingowie) oczywiście oprócz zamków Khergitów (Mongołowie/Tatarzy/Huni lub Hunowie xD) , którzy mają mocnych łuczników (którzy zsiedli z koni) i siekają z murów. Rhodoccy Strzelcy mają skłonność do wybijania załóg zamków wszystkich nacji oprócz opisanej powyżej w 70%-tach waląc z pola do ludzi na MURACH, co w realu jest bez sensu, a w M&B jest zajebiste, resztę dobijają Rhodoccy Sierżanci. Z reguły stosunek strzelców do sierżantów wynosi 1:1. Zamierzam natomiast pograć Vaegirami (trochę jak Polacy przed szlachtą), ponieważ mają koks łuczników i kawalerię mogącą dorównać Swadiańskim (Krzyżacy/Niemcy definitywnie) Rycerzom. Osobiście uważam, że granie Nordami jest trochę zbyt łatwe, ponieważ zajmowanie miast w grze jest najważniejsze, a oni są w tym najlepsi.