Ogólnie moim zdaniem jest dobrze :) zwłaszcza, że nie jest jakaś super modyfikacja, a czasu jest dużo i można jeszcze wszystko dopracować. Mam tylko małe oczekiwania:
-Mam nadzieje że będzie trochę więcej hełmów do założenia, ogólnie obie frakcje mają bardzo podobne "garnki" a w Bitwie pod Grunwaldem była ich cała różnorodność. Dla mnie wystarczyłby przynajmniej jeszcze jedna odmiana jakiejś ochrony na głowę dla każdej frakcji. Bardzo podoba mi się, że kusznicy mają kapaliny(te hełmy w kształcie kapelusza), co jak najbardziej jest zgodne z faktami historycznymi.
-Mam nadzieję, że pojawią się miecze dwuręczne i półtoraroczne, gdyż to właśnie była główna broń po skruszeniu kopi. Mogą pojawić się też maczugi lub topory.
A teraz parę bardzo mało istotnych szczegółów:
-Kusznicy, powinni raczej posiadać pawęże (czyli tarcze jakie maja piechota w Królestwie Rhodoków) gdyż wtedy będą przypominać typową piechotę miejską.
-Poza długimi i ciężkimi kopiami, jazda posługiwała się(głównie ta lekka) krótkimi włóczniami lub sulicami(tu głównie Litwini) Dobrze by było gdyby te bronie znalazły się w arsenale.
-Zbroja, lub kolczuga zakładana na konia była raczej rzadkością w tym okresie, za to często zakładano kropierze, ale to niestety trzeba dopracować gdyż w tej chwili wygląda żałośnie. Powinno być bardziej ciemne, zabrudzone, mniej więcej tak, jak wygląda szata którą Krzyżacy mają na zbrojach.
No i oczywiście ... koń. ;d Na prawdę sterylny jest ten kropierz (nie wiem czy to poprawna nazwa) krzyżacki na tym koniu w prawym dolnym rogu.
Jak widać nie tylko ja to zauważyłem.
http://www.polonika.at/wp-content/uploads/2009/11/krzyzacy.jpgDobrze by było gdyby Krzyżacy na kropierzach mieli krzyże.
http://www.kwidzyn.pl/xinha/plugins/ImageManager/demo_images/Historia_miasta/.resized/.resized_450x302_sNG_0707_KRZYZACY_14.01.jpgNo i w końcu... Co z wojskami Litewskimi?
Co do niej warto powiedzieć że Armia Litewska składała się praktycznie z samej jazdy.
Uzbrojenie owych oddzialów było zapewne różnorodne. Wojownicy litewscy i żmudzcy nie używali masowo długich rycerskich kopii, lecz lżejszych sulic, nie nosili także pełnych zbroi płytowych. Ale zdarzały się odstępstwa od tego zwyczaju. Jednakże większość wojowników litewskich i żmudzkich zbrojna była na wzór ruski. Na Rusi nie noszono pełnych zbroi płytowych i przyłbic, ale nie dlatego, że tamtejsi rzemieślnicy nie umieliby ich sporządzić, lecz z przyczyny nieprzydatności na tamtejszym teatrze działań wojennych. Hełmy wojowników ruskich były otwarte i miały najczęściej kształt zbliżony do stożka, a zbroje zbudowane z płytek metalowych, niekiedy łączonych z kolczugą, bądź wykonywano je z samej plecionki kolczej. Walczyli włócznią, mieczem, szablą i łukiem. Od ludów bałtyjskich przejęli, przynajmniej nowogrodzianie, tarczę - pawęż, znaną także w armii polskiej i krzyżackiej.
Konnica ruska i uzbrojona na jej wzór jazda litewska nie nadawały się, zapewne, do frontalnego przełamywania szyków ciężkozbrojnego rycerstwa zachodnioeuropejskiego, ale przewyższały je zdolnością manewru, szybkością natarcia i odwrotu. A są to w boju walory bardzo istotne! Przybyli pod Grunwald Tatarzy także nie byli wyłącznie lekkozbrojnymi. Wśród średniowiecznych armii koczowniczych, oddziały jazdy posiadającej zbroje, także końskie, nie były wcale rzadkością.
Myślę że to powinno nieco wam przybliżyć wygląd wojsk Litewskich.
Sorry że czepiam się o takie pierdoły :) może na nie zwrócicie uwagę, może nie, wasza wola.