Leuthen,
Jeśli się wyspecjalizowałeś w kłujce, to jasne, Germaniec jest numero uno, ja jednak zbyt rzadko używam pchnięć(napewno to jest mniej niż 1/4,szybciej 1/10)
Oczywiście, że zakres obrażeń kłutych jest wyższy niż cięć, ale...
Kiedy z tyłu podchodzę do kolesia(lajtowy/medium armor), to jako uderzenie finalne wybieram cięcie znad głowy, kilka razy próbowałem pchnięcia z dołu i na jednym pyknięciu to rzadko się kończyło.
Jeszcze się nie zdecydowałem, co będzie moją biała bronią(poza dyżurnym Bar Mace), najwcześniej decyzje podejmę za jakieś 2 tygodnie(w sumie czas przechodzenia w następną generację u mnie jest b. zbliżony do tego z ery przedpatchowej, czyli trwa ok tygodnia, z czego większość czasu zajmuje nabicie 31 lvl(teoretycznie jest 50/50, wiem, ale jednak ten ostatni level się jakoś wlecze;).
Tak, przeszedłem w następny gen, ale wczoraj grę wieczorem zaczynałem już od 28 lvl, swoją drogą, niedługo 30 lvl będzie(albo już tak jest), może nie niskim, ale standardowym levelem:)
PS Szło mi w miarę dobrze tylko na początku, później już przestalo być tak różowo.
Poza tym, ten obecny system gry na Siege, preferuje w jeszcze większym stopniu raszerów(nie narzekam, bo w sumie tak powinno być), no i spokojnie pykać z łuku to właściwie mogę tylko w ekipie broniącej.
PS 1 niezłą tą dziewczynę wychowałeś Sobie. Ile ta Falka ma atletyki i WPF 2h(bo że Agi ma dużo, to widać)?