No, to pierwsza odsłona patcha, którą zdecydowanie popieram;)
Krótko mówiąc, łucznicy wracają do gry.
Mam nadzieję, że wielce czcigodny pan Hadz;) nie ulegnie tym razem naciskom lobby antyłuczniczego...
Bo już na forach nagonka na mnie i moich kolegów po fachu ruszyła:)
PS I żeby nie było , że cieszą się z cudzego nieszczęścia(to a propos znerfienia w tym patchu z kolei kuszników i ciężkiej konnicy-sam się tak czułem od momentu wyjścia pierwszej wersji patcha, więc znam ten ból), dla mnie wszyscy mogą być OP itp, bylebym ja nie był na dzień dobry skazany na porażkę, tylko dlatego, że moim przeznaczeniem jest łuk.
PS A co do reszty, ceny i koszty utrzymania robią się znów horrendalne, co raz bardziej trzeba zaciskać pasa... i to już nie jest dla nikogo sympatyczna informacja.
No i jeśli się potwierdzi , że wszystkie modifiery zostaną zresetowane, następni zostanie ich ilość zsumowana , podzielona przez 3 i to da ostateczną pulę(w zaokrągleniu w górę) do ponownego rozdysponowania to jest masakra dla generatorów, takich jak ja, bo stać mnie będzie na ulepszenie tylko jednej rzeczy/broni(w moim przypadku to będzie łuk)- obecnie mam ulepszonych 6 broni(w tym dwie na maxa)
EDIT: No i stało się(z modifierami) dokładnie tak , jak napisałem. Płakać nie będę, w tej atmosferze chaosu, zamieszania, znerfiania i OPowania, jaka powstała po wprowadzeniu całej serii patchów, i być może, przed całą serią następnych , nie ma co sobie szargać nerwów.
PS Zrobiłem Masterwork StrongBowa( o tyle jestem zadowolony{sam się pocieszam , jak mogę}, że i tak się do niego przymierzałem w następnych genach). Natomiast współczuję tym, którzy zrobili tylko jednego modifiera, ewentualnie 3+1(prawdopodobnie szlag go trafił bezpowrotnie.
Refleksja poniewczasie jest taka, że trzeba było jednak, do oporu i do samego końca, przechodzić w następne geny...