DravicJa obecnie(i przez najbliższe 2 gen.) chodzę z takim buildem :
30 lvl
Str: 18
Agi: 24
Power Strike(ewentualnie IF/Athl) 3
Power Draw 6
Weapon master 8
archery 172
I z takim buildem, nie chwalac się zbytnio;) , wczoraj wygrywałem większość dueli łuczniczych z rzeczonym panem
Inhumane(skąd inąd, niewątpliwie świetnym łucznikiem).
I żeby uszczegółowić-rozwalałem go
MSB( tu
premia czasowa była nie do przeskoczenia nawet z jego masterwork Warbowem-notabene dość dokładnie znam jego set, bo prawie zawsze oglądam zwłoki swoich znajomych konkurentów;).
EDIT: Oczywiście nie co dzień(a raczej; nie co noc) jest tak różowo i bajkowo-wczoraj, wieczorno-nocną porą, dostawałem równe bęcki od prawie wszystkich-testowałem warbowa po 1 modifierze i kompletne nic mi nie wchodziło, zastanawiam się , czy jest się sens ćwiczyć w tylu łukach...
PS Mnie w pierwszej kolejności interesuje to, żeby pokonać właśnie takich ludzi jak Inhumane(wolę mieć na rozkładzie 3 najlepszych łuczników z przeciwnej strony frontu, niż oszałamiające staty, koniec końców i tak to jest bardziej opłacalne dla teamu)-a żeby tego dokonać, trzeba na maxa ładować punkty w archery- i nie chodzi tu o celność,skupienie celownika, długość przytrzymania,
chodzi tylko i wyłącznie o szybkość naciągu.
I mimo że robię teraz również
masterworka WarBowa, to podstawowy mój build łuczniczy(pod kątem strategusowej specyfiki) będzie się najprawdopodobniej opierał na
9 WM , kosztem jednego punktu do PD, czyli jednak MSB jest królem;)