Ja nigdy nie retirowałem, a od dawna wiedziałem, że trzeba móc unieść element ekwipunku, by móc go heirloomować :)
EDIT
Ponadto umieszczam publicznie najfajniejszy (ocena subiektywna) build dla lekkich(w dosłownym tego słowa znaczeniu) kuszników, z jakim się spotkałem mojej roboty (tak tylko podkreślam).
Mowa oczywiście o kuszniku konnym. Najpierw build:
Level 30 (4 420 577 xp)
Strength: 7
Agility: 30
Hit points: 42
Unused skill points: 2
Converted: 4
Ironflesh: 0
Power Strike: 0
Shield: 0
Athletics: 0
Riding: 10
Horse Archery: 5
Power Draw: 0
Power Throw: 0
Weapon Master: 10
One Handed: 1
Two Handed: 1
Polearm: 1
Archery: 1
Crossbow: 190
Throwing: 1
Wersja hardkorowa, czyli rezygnujemy z jakiejkolwiek innej od kusz broni. Używamy lekkiej kuszy + stalowe bełty, do tego proponuję lancę (rzadko jej używamy, tak tylko jako zabezpieczenie, chociaż konni używają ciężkich [= dłuższych] lanc i do couchingu przeciw pikinierom/ogarniętym ludziom się nie nadaje, ale zawsze jakaś to ochrona.
Pare słów: z ridingiem 10 jesteśmy niedoścignieni nawet na Palfreyu, chociaż może się zdarzyć, że nie uciekniemy Courserowi. Jako, że zdarza się to jednak rzadko, Palfrey to wg. mnie najlepszy wybór dla tej klasy.
Opis klasy w punktach:
- Stojąc w miejscu/na nogach własnych mamy ciut większy (=słabszy) celownik od łuczników konnych i spółki, ale za to w czasie jazdy, dzięki Horse archery 5 jest to najwydajniejszy build do strzelania z konia w pełnym biegu.
- Obrażenia większe od łuków, co pozwala zadawać ciut sensowniejszy dmg do ludzi, choć nie do tego jest ta klasa (wrócę do tego w następnym punkcie), a minusem jest to, że przeładowujemy jakieś 2-3 sekundy (mowa o 27~~ lvlu), więc spamować bełtami jak strzałami nie będziemy.
- Najlepszy build do wkurzania innych konnych. Przy takiej prędkości, z taką celnością i dmg, headshotując/trafiając w szyję wrogiego konia jesteśmy w stanie zdjąć takowego w 2 strzałach (mowa o koniach poniżej Coursera)) i około 3 strzałach konie, jak nazywam, tier 2, czyli Courser wzwyż aż do pierwszych pancernych, gdzie zaczynają się pojawiać problemy i przy 4 strzałach. Ale nie ma się co martwić, ciężkozbrojnych nie ma zbyt wielu, a nawet jeśli są, to spokojnie je wymanewrujemy, gdy, po oddaniu strzału, przeładowujemy kuszę.
- Minusami są: duża kruchość postaci (mało hp), beznadziejne wyniki w walce wręcz (chociaż z couched lance [lancą z przysiadu] idzie kogoś zgarnąć, oczywiście, jeśli gość jeszcze nie wie, że na niego jedziemy, inaczej uskoczy :)), na ziemi jesteśmy wolni, nawet bardzo, chociaż szybko tą naszą kuszę przeładowujemy i mamy niezłą celność.
Na razie więcej nie jestem w stanie napisać, ponieważ mam "dopiero" 19 lvl. W każdym razie, już teraz, z 3HA i 6 riding, całkiem nieźle sobie radzę, a wiem, że będzie jeszcze lepiej, więc jeśli potrafisz strzelać z kuszy i brać poprawkę na czynniki takie jak szybkość twoja i wroga przy celowani oraz nie nudzi ci się uciekanie wrogom [wg. mnie to jest trochę adrenalinki: czy ten horse archer z wrogiej drużyny w ciebie trafi, czy go wymanewrujesz i mu oddasz? =)] i ciągłe używanie tylko dwóch broni: lekkiej kuszy i lancy - gorąco polecam, bo o ile samotnie niewiele zdziałam, to w parze z drugim takim jeźdcem-kusznikiem, bylibyśmy w stanie zdejmować wrogów bardzo szybko.
Postać daje mnóstwo frajdy =D