Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Walka piechurem  (Przeczytany 24354 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Radix

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 13
    • Piwa: 0
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #75 dnia: Maja 16, 2010, 12:49:36 »
    Nie potrzebna klotnia panowie ;)

    To moze pora na zmiane kierunku rozmowy. Gralem na 22nd servie i mysle ze elementy taktyki sie pojawiaja, jest linia piechurow, zaraz za nimi lucznicy oslaniani prez tarcze, sa komendy, jest oslona konnicy podczas szarzy piechurow - to wszystko sa elementy taktyki. Ale tak jak ktos wspomnial wczesniej glownym smaczkiem jest to ze ponad 200 osob moze brac udzial, czyli 100 po kazdej stronie a to jest juz nie licha potyczka. Mysle ze to co ludzie lubia najbardziej to wielkosc bitew a w drugiej kolejnosci strategia. Dlatego przeszlo mi przez glowe ze fajnie by bylo jakby udalo sie tak zorganizowac bitwe kilku klanow np niemieckich kontra kilka klanow polski zeby bylo tak po 60-100 osob. Mysle ze wtedy bitwy klanowe nabraly by rozmachu i wszyscy byli by happy, chyba ze juz cos takiego istnieje ;p ale jesli nie to co o tym myslicie?

    Offline rozman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 286
    • Piwa: 0
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #76 dnia: Maja 16, 2010, 14:15:23 »
    Rozman, po pierwsze to pisze się CHOĆ a nie CHODŹ a poza tym, zakres podaje się zazwyczaj od niższej do wyższej liczby, czyli nie 20-10 osób, tylko 10-20 osób.

    Jeżeli dla Ciebie zakres 20-10 czy 20-10 to błąd ortograficzny to gratuluje inteligencji lub poczucia humoru...

    Offline Zizka

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1018
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Unsuccesfool
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #77 dnia: Maja 16, 2010, 14:17:56 »
    To błąd gramatyczny. Nieważne.

    Edit: Właśnie, na serwach 22 czasem dzieje się coś sensownego, ale zwykle wszyscy pchają się jak boty. Bo po prostu myślą pewnie, reszta stoi sobie na wzgórzu, to ja pobiegnę, i ponabijam sobie fragi. Naprawdę widywałem sytuacje kiedy z 20 osobowej formacjii wyrywało się dwóch - trzech debili i biegło na taką samą, wrogą formację (to była jeszcze beta, serwer był na 64 osoby)
    « Ostatnia zmiana: Maja 16, 2010, 14:56:29 wysłana przez Zizka »
    "Czegoż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody -
    Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody".
    "Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę;
    Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę".

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #78 dnia: Maja 16, 2010, 21:51:41 »
    Dzisiaj na serwerze REF wieczorem odbył się spar drużyn. I było granie taktyczne. Czyli ataki konnicy od flanki bądź z tyłu lub mur tarcz piechoty i kilka innych formacji. I były one z pewnością bardziej zaawansowane niż na 22nd bo taka formacja nie rozsypywała się po pierwszym słabszym ataku konnicy.

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Ozwan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 254
    • Piwa: 0
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #79 dnia: Maja 17, 2010, 00:28:09 »
    Szokujące. Na CW lepsza organizacja niż na pubie? Nie może być.

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #80 dnia: Maja 17, 2010, 07:43:04 »
    Ozwan jeszcze jeden głupi post prowokujący do kłótni i Twoje konto zasila się o jeden warn... Pisałeś gdzieś, że nie ma tu z kim dyskutować. Myślę że problem leży po drugiej stronie, gdyż to Ty nijak nie nadajesz się do dyskusji. Tak więc radzę Ci, żebyś te swoje prowokacje zachował dla siebie jeśli chcesz czytać to forum.

    p.s. Kolejny post na temat taktyk, formacji albo nic niewnoszący do tematu spam zostanie nagrodzony ostrzeżeniem, bo temat ma raczej inną nazwę, a Wy już za dużo się rozpędziliście.

    Offline leuthen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 195
    • Piwa: 0
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #81 dnia: Maja 21, 2010, 18:36:11 »
    Walczę dość dużo na multi ostatnimi czasy i mam takie spostrzeżenie, że walcząc konno wyprowadzenie ciosu trwa zauważalnie dłużej aniżeli na piechotę i zarazem dłużej niż w singlu. To jest dla mnie pewien kłopot, bo jadąc koniem, a zatem poruszając się dość szybko, muszę wyprowadzać cios dobrych kilka metrów przed celem... A może to tylko ja tak mam/zdaje mi się?

    Offline Radix

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 13
    • Piwa: 0
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #82 dnia: Maja 21, 2010, 20:03:05 »
    Albo uzywasz innej wloczni niz w singlu, kazda bron ma inna szybkosc,dmg,zasieg.

    Offline Marcin_z_Dobrej

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 42
    • Piwa: 1
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #83 dnia: Maja 24, 2010, 11:51:22 »
    Co do ciosu i czasu w jakim trzeba to zrobić przed celem w singlu i multi dochodzi jeszcze kwestia pingu. Zauważyłem, że to dość istotnie wpływa na opóźnienie lancy. Przy niskim pingu ruch lancą zaczyna się zaraz po puszczeniu przycisku myszy, a przy pingu powyżej 300-400 (a spotkałęm się nawet z pingiem 900) można przejechać pół planszy zanim skończy się cios. W singlu brak pingu :-)

    Offline leuthen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 195
    • Piwa: 0
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #84 dnia: Maja 24, 2010, 12:35:06 »
    Gram na serwerach z niskim pingiem, jak sprawdzam w czasie gry też mam niski, nie przekracza mi nigdy 50, a bardzo często jest to w ogóle 0 (co trochę dziwne jest, ja mam ping mniejszy niż ping serwera... Ale ja się nie znam, więc nieważne), ale trafić w cokolwiek lancą nie jestem w stanie... Może ktoś jakichś rad mi udzieli co do diaska trza robić by trafiać... Po 21 godzinach grania w multi + drugie tyle w singlu opanowałem grę na tyle by średnio na 1 zabójstwo przypadały mniej niż 2 moje zgony, a raz miałem nawet wynik 9-1 i 13-2, ale to byli beznadziejni gracze ;-) Natomiast lancą chyba ze 3 razy udało mi się "zwalić konia", jeźdźca nie trafiłem ani razu. Na bóg jeden wie ile prób. A taki Marcin z Dobrej trafił mnie z 4 czy 5 razy z rzędu w czerep... Aż go zapamiętałem i uciekłem z polskiego serwera ;-) Jak Wy (Wy - koniarze) to robicie? Gracie TPP czy FPP? Walcząc lancą gram z tym drugim widokiem, ale może lepiej grać TPP? W singu w łby piechociarzy trafiam bez problemu (manualną lancą), w multi chyba ani jednego jeszcze nie dziabnąłem... :(

    Offline Marcin_z_Dobrej

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 42
    • Piwa: 1
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #85 dnia: Maja 24, 2010, 13:18:55 »
    To jest trochę OT, bo temat jest o walce piechurem, ale tutaj są rady o walce konnym rady by piwcio:
    http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=4726.0
     CO do widoku to nie wiem jak się nazywa ten z którym walczę, ale widzę swojego zawodnika z tyłu.

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #86 dnia: Czerwca 08, 2010, 17:19:52 »
    Wracając do zagadnień, które padły w poście otwierającym ten temat to przyuważyłem przed chwilą coś niezwykłego i MUSZĘ się tym z wami podzielić:P Sprawdzałem to kilkakrotnie i muszę powiedzieć, że to co możemy zmienić w opcjach "mouse sensivity"- czułość myszki, wpływa na prędkość żelaza w naszej łapie:O Nie chodzi oto, że szybciej się obracamy i w ogóle, ale chodzi oto, że gdy mamy czułość ustawioną na max, to wyprowadzany przez nas atak jest z półtora raza szybszy niż jakby sensivity było ustawione na 50%. Ciekawe nieprawdaż? Może to tylko jakaś dziwna iluzja, ale naprawdę wydaje mi się, że ataki i bloki nie są toporne, ale płynne i szybkie.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #87 dnia: Czerwca 08, 2010, 21:05:22 »
    Wracając do zagadnień, które padły w poście otwierającym ten temat to przyuważyłem przed chwilą coś niezwykłego i MUSZĘ się tym z wami podzielić:P Sprawdzałem to kilkakrotnie i muszę powiedzieć, że to co możemy zmienić w opcjach "mouse sensivity"- czułość myszki, wpływa na prędkość żelaza w naszej łapie:O Nie chodzi oto, że szybciej się obracamy i w ogóle, ale chodzi oto, że gdy mamy czułość ustawioną na max, to wyprowadzany przez nas atak jest z półtora raza szybszy niż jakby sensivity było ustawione na 50%. Ciekawe nieprawdaż? Może to tylko jakaś dziwna iluzja, ale naprawdę wydaje mi się, że ataki i bloki nie są toporne, ale płynne i szybkie.

    Ale odkrycie.. do tego jak wciśniesz przy ciosie w lewo, klawisz poruszania w lewo też ci trochę przyspieszy cios... Ameryki nie odkryłeś.

    Offline Conrad Shieldcrusher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 292
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #88 dnia: Czerwca 08, 2010, 21:24:25 »
    Odkryłem swoją osobistą Amerykę :P Nikt nie pisał o tym na forum, więc mogę powiedzieć, że kokosowe dziecko jest wielce uradowane. Możesz to porównać do tego, że gdy przytrzymam siusiaczka prosto to pi-pi poleci idealnie do kibelka. Ja w każdym razie nie wiedziałem o tym, że sensivity przyśpiesza ataki i bloki. Dlatego kocham siebie za to, że odkryłem "amerykę". Dziękuje za uwagę :)

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Walka piechurem
    « Odpowiedź #89 dnia: Czerwca 08, 2010, 22:23:30 »
    Odkryłem swoją osobistą Amerykę :P Nikt nie pisał o tym na forum, więc mogę powiedzieć, że kokosowe dziecko jest wielce uradowane. Możesz to porównać do tego, że gdy przytrzymam siusiaczka prosto to pi-pi poleci idealnie do kibelka. Ja w każdym razie nie wiedziałem o tym, że sensivity przyśpiesza ataki i bloki. Dlatego kocham siebie za to, że odkryłem "amerykę". Dziękuje za uwagę :)

    Spoko, nie denerwuj się tak , nie chciałem być złośliwy po prostu powiedziałem że to nic nowego ;p. A to że to odkryłeś to dobrze, sam osobiście tego nie stosuję, dla mnie to jest to feeee a do tego trudno nad postacią zapanować.