A tak generalnie to wydaje mi się, że najważniejsze jest zablokowanie pierwszego ciosu, większość ludzi drugi atak wyprowadza wówczas ze znacznym opóźnieniem. Jasne, prawdziwi kozacy i tak Cię załatwią, ale nie ma ich tak wielu ;)
Może większość ZWYKŁYCH ludzi.. ;d Wiem co mówię, grałem z Pifciem ; D On sam w zupełności wystarczy. Dorzucić jeszcze do tego Dalhiego i robi się niezła roz..impreza.
Staraj się obejśc gościa, przeskakuj go(mam na myśli spacje) tylko pamiętaj aby podczas skoku byc do niego odwroconym. Rob wszystko aby byl do ciebie wystawiony plecami.
Ja pamiętam, jak walczyłem pierwszy raz z Pifciem. Miałem tarczę Huskarla i jakoś tak odruchowo tak kręciłem mychą i dusiłem kierunkowe, że go okrążałem, co wydłużyło mi trochę żywot. Kręciłem się z tą tarczą jak porąbany, ale kilka ciosów pudłował, więc mogłem kontratakować ;)
Gdy goscio zabardzo napiera zaraz po jego ciosie naduś E(kopniak) i odrazu go ciachnij.
No to chyba nie jest tak do końca. Próbowałem czegoś takiego i wychodziło z tego tyle, że ja robię kopniaka (trafiam) i gdy wyprowadzam atak, koleś się spokojnie blokuje. Jakby ten czas na otrząśnięcie się po wykonaniu kopa był za długi czy coś..
Jak widzisz konnego skacz na swoją prawą strone i ciachaj jeźdźca(przeważnie bedzie cie probowal atakowac jak juz na ciebie jedzie dlatego bedzie niezablokowany).
Hmm.. Na konnych mam dwa sposoby (choć nie zawsze się sprawdzają). Staram się stać po jego lewej, by następnie przeskoczyć na prawo z przygotowanym cięciem z prawej (większy zasięg) i tnę w nogi konia (raczej się nie zdarzyło, żeby jadący na mnie koń, miał pełne życie). Drugim sposobem też odchodzę na bok i podskakuję wykonując przy tym cięcie z nad głowy. Jak dobrze wyjdzie, to koleś załapie niezłe zdziwko i ładnego heada ;)
Jak biegniesz na łucznika ważne jest abyś nie spuszczał palca z prawego przycisku myszy. Rob jak najwiecej uników, skacz, biegaj zygzakiem aby twoja tarcza mogła dotrzymać zanim do niego dojdziesz.
Tutaj akurat też się zgadzam, bo sam działam w ten sam sposób (na chłopski rozum). I ważne też, by w razie możliwości, korzystać z osłon terenowych.