Najgorsze jest to, ze sa ludzie, ktorzy to czytaja, dostaja "oswiecenia" i slepo wierza takim kretynom co pisza i zamieszczaja artykuly do tej strony. Debilizm i tyle, przeciez nie ma czegos takiego jak pozytywna pedofilia, tak samo jak miekkie narkotyki i twarde, kazde szkodza, jedne bardzeij drugie mniej, alesa szkodliwe i tepione.