W SZ nie mamy nolife'ów, zawsze jest stała liczba graczy, bo jakoś zawsze gdy ktoś ma dłuższą nieobecność, przychodzi ktoś inny i tak w kółko, zbieramy się wieczorami na 2 godziny, co nałogiem nie można nazwać. No, nie miejsce na reklamę, tak czy inaczej za zgodą rady każdy może wpaść na naszego Team Speaka, czy jest z klanu czy nie i pogadać, pograć taktycznie.
edit: w innym temacie rodzi się luźna grupa graczy.