Postanowiłem podważyć sobie recenzję Warbanda zamieszczoną w CD-Action (nr 5/2010).
Całość tekstu ujdzie, ale nie byłoby tego postu, bez "nieścisłości".
Autor (Phnom) tak ładnie opisuje powrót do oldschoola -- czyli gracz nie jest prowadzony za rączkę, tylko odkrywa wszystko sam, często metodą "prób i błędów", więc nie jest to gra dla "casuali". No tak bo współczesny gracz nie potrafi czytać i obsługiwać dziennika, który poprzez "quick linki" przenosi nas praktycznie tam, gdzie trzeba...
Poza tym recenzent poleca tą grę dla każdego, gracza, dla którego grafika i szybka akcja nie są najważniejsze -- Owszem grafika odbiega nieco od standardów, ale jeśli chodzi o szybkość akcji, to nie powiedziałbym, że gra jest jakaś ociężała -- nie jest to Quake, ani też jakiś Call of Duty...
Co mnie najbardziej "zbulwersowało" -- "to nie jest gra dla każdego" -- taki minus, to można przypisać każdej grze... od Pac Mana, przez Unreal, Red Alert 2: The Yuri's Revenge, Bauldurs Gate, Final Fantasy XBVHDBF, Cabal Online, Mariolka XXX -- Rodzice wyjechali, Tekken 5, Hopkins FBI, Worms World Party, Barbarian (na c64), czy też Crysis, Return To Castle Wolfenstein, Heavy Metal F.A.K.K. 2, Supreme Commander, Maluch Racer 3, Duck Sim 2008, Robot Unicron Attack, Quake ]I[ - Team Arena, Gears of War, Medal of Honor: Allied Assault, Arkanoid, Tetris, Asteroids, Freelacer, Battlefield 1942, Operation Blockade, aż po Doom 3D, Duke Nukem Manhatan Project, Thief The Dark Project, Bubble Bobble, Sex Games 3, Street Fighter Alpha 3, Total Annihilation, Saper, Legend of Zelda: Ocarina of Time, Jagged Allaince 2.5: Unfinished Buisness, Giants: Citizen Kabuto, Franko, Mortal Kombat 3 Ultimate, Marvel vs Capcom 2, Space Invaders, Deus Ex, The Elders Scrolls III: Morrowind...
No bez jaj... Co to za minus w ogóle?
Pozdrawiam!